Wirtualny fitness, prawdziwe długi

Kilkuset wrocławian czuje się oszukanych przez szwedzką firmę Reinhold Lifestyle, która miała założyć siłownię w Arkadach Wrocławskich. Mają problem z odzyskaniem pieniędzy za karnety na siłownię, która nie powstanie. To samo dotyczy także ponad dwóch tysięcy osób w Warszawie i Krakowie
Luksusowa siłownia razem z centrum SPA i ścianką wspinaczkową miała powstać na ostatnim piętrze w centrum handlowym Arkady Wrocławskie. Piętro wynajęła szwedzka spółka Reinhold Lifestyle - właściciel podobnych klubów w Szwecji - i już jesienią ubiegłego roku zaczęła sprzedawać wejściówki.

Karnet miesięczny w promocyjnej cenie można było kupić za 150 zł miesięcznie, pod warunkiem zawarcia umowy przynajmniej na rok. - Spodobała mi się ich oferta. Projekt siłowni był świetny, we Wrocławiu nie ma porównywalnego fitnessu Zapłaciłam 1500 złotych i namówiłam jeszcze koleżankę - opowiada Małgorzata, handlowiec. Do siłowni zapisała się w listopadzie.

Fitness miał ruszyć z początkiem roku, ale prace się opóźniały . Spółka przesuwała kolejno podawane terminy, w końcu na swojej stronie internetowej zamieściła komunikat, że nie powstanie żaden z planowanych w Polsce klubów: w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Gliwicach.

Na internetowych forach zawrzało. Oszukani czują się klienci ze wszystkich miast, w których miały powstać kluby. Tym bardziej, że Reinhold nie kwapi się z oddawaniem pieniędzy za karnety.

Wrocławska internautka Magda napisała:"Wkurzyłam się strasznie. Umowę rozwiązałam ponad miesiąc temu, regulaminowo do 20 marca powinnam dostać zwrot gotówki. Oczywiście dziewczyny z punktu w Arkadach, gdzie klub miał być, zwinęły się, telefonów nikt nie odbiera, dzwoniłam już nawet do innych miast, co z moimi pieniędzmi, a tam jakaś pani mówi do mnie: ?Firma nie ma pieniędzy! ?. Walczcie o swoje, nie popuszczajcie i nie dawajcie się nabrać!".

Zdesperowana jest też pani Małgorzata. - Jeśli nie oddadzą mi pieniędzy, pójdę do prokuratury i zgłoszę popełnienie przestępstwa.

Telefony podane do kontaktu na stronie internetowej Reinhold Lifestyle nie odpowiadają.

Z nami zgodziła się porozmawiać Izabela Ślęzak-Walczybok, menedżer klubu, który miał powstać w Arkadach Wrocławskich. Pracuje już w innej spółce, ale pomaga klientom rozwiązywać umowy. - Rozumiem, że ci, którzy długo czekają na pieniądze, mogą czuć się oszukani, ale zapewniam, że wszystkim zwrócimy ich należności. Opóźnienia w wypłatach spowodowane były chwilowym brakiem pieniędzy i tym, że mamy mnóstwo umów do rozwiązania: ponad 600 w samym Wrocławiu, 1200 w Warszawie i prawie 1000 w Krakowie. Zrobimy wszystko, żeby nasi klienci dostali należne im pieniądze jak najszybciej - mówi.

Więcej o: