Nocne wichury w Polsce, tysiące domów bez prądu

W nocy nad Polską przetoczyły się silne wichury. Wiatr wiejący z prędkością miejscami przekraczającą 100 kilometrów na godzinę, łamał drzewa, niszczył sieci trakcyjne i zrywał dachy. Na północnym wschodzie kraju bez prądu pozostaje kilkadziesiąt tysięcy gospodarstw. W Zachodniopomorskiem wichura uszkodziła 11 linii wysokiego napięcia; również tam kilkadziesiąt tysięcy ludzi jest pozbawionych prądu.
Masz zdjęcia skutków wichury? Wyślij je na Alert24.pl



Rzecznik straży pożarnej Paweł Frątczak powiedział, że wichura wyrządziła wiele szkód materialnych, ale na szczęście nie ucierpieli ludzie.

Strażacy interweniowali kilkaset razy. Do najpoważniejszych zdarzeń doszło na Kujawach. W Nakle musiano ewakuować sześć osób po tym, jak wiatr zerwał dach domu. W Wielkopolsce żywioł zatrzymał lokalne pociągi.

Wiatr poprzewracał dziesiątki drzew, które zatarasowały ulic i dróg. W dalszym ciągu do jednostek straży wpływają zgłoszenia o uszkodzeniach sieci trakcyjnych i powalonych drzewach.

Warmia i Mazury

Zerwane linie energetyczne oraz połamane drzewa i konary na drogach - tak wygląda sytuacja na Warmii i Mazurach po silnych porywach wiatru dochodzących do 85 kilometrów na godzinę. Strażacy interweniowali 50 razy, m.in. odblokowywali krajową 16-kę między Olsztynem a Mrągowem, na którą w Dobrągu przewróciło się drzewo.

Najwięcej razy usuwali skutki silnej wichury w Olsztynie i Elblągu.

W Piszu drzewo przewróciło się na samochód, na szczęście w aucie nikogo nie było. Kilka przewróconych drzew i połamanych konarów uszkodziło dachy budynków.

Energetycy naprawiają uszkodzone przez połamane drzewa i konary linie przesyłowe. Prądu nie ma około 10 miejscowości w powiecie olsztyńskim i kilka w pobliżu Kętrzyna.

Zachodniopomorskie

W Zachodniopomorskiem kilkadziesiąt tysięcy ludzi jest pozbawionych prądu. Wichura uszkodziła 11 linii wysokiego napięcia.

Najbardziej, silny wiatr dał się we znaki mieszkańcom Goleniowa, Międzyzdrojów, Gryfic, Łobza i Golczewa.

Strażacy pracowali przez całą noc. Około 100 razy wyjeżdżali do usuwania powalonych drzew.

W Świnoujściu mniejsze jednostki pozostały przy nabrzeżach. W morze wypływały tylko największe promy.

Lubelszczyzna

Na Lubelszczyźnie prędkość wiatru osiągała miejscami 80-90 km/h. Od północy strażacy w regionie interweniowali ponad 50 razy.

Powalone drzewa tarasowały drogi m.in. w Kozłówce, Rykach, pod Parczewem, Lubartowem, w Krasnymstawie i Lubartowie. Gwałtowny poryw wiatru zerwał dach na jednym z domów w Jackowie pod Świdnikiem, a w Łukowie na jezdnię przewróciła się potężna reklama. Strażacy nadal usuwają zwalone konary drzew.

Według zapowiedzi synoptyków silny wiatr będzie dziś wiał w Lubelskiem cały dzień.

Wielkopolska

Zerwane dachy, połamane drzewa i uwiezione pociagi to skutki wichury w powiecie złotowskim w Wielkopolsce. Tam strażacy pracują od północy.

Wietrzna nawałnica przeszła przez miasto Złotów oraz gminy Złotów, Jastrowie i Krajenkę. Wiatr zerwał dach min. w samym Złotowie na budynku usługowo-biurowym w centrum miasta. Bez części dachów są trzy domy jednorodzinne w Krajence i jeden w Tarnówce.

W Śmiardowie Krajeńskim jedna z rodzin musiała szukać pomocy u bliskich, bo nie mogli pozostać w swym domu, zdewastowanym przez wichurę.

Złotowscy strażacy zmagają się z połamanymi drzewami w Krajence. Zablokowały one dwa pociągi jadące od strony Piły i szynobus ze Złotowa.

Podlasie

45 tysięcy gospodarstw w północno wschodniej Polsce jest bez prądu. Nie wiadomo kiedy awarie zostaną usunięte, bo energetycy dopiero rozpoczynają pracę.

Silny wiatr łamie drzewa i gałęzie na Podlasiu, zrywa tez linie energetyczne. Jak informują synoptycy - w porywach może osiągać 75 km na godzinę, a na Suwalszczyźnie nawet 85 km.

Od północy podlascy strażacy pomagali 14 razy w usuwaniu skutków wichury. Wiatr osłabnie dopiero wieczorem.

Więcej o: