PZPN bagatelizuje problem z biletami na Euro2008

Kibice są oburzeni. Od trzech dni nie działa serwis KupBilet.pl. Kibice nie mogą kupić biletów na mecze Euro2008. Chcą wiedzieć, dlaczego serwis, który miał już podobne kłopoty ze sprzedażą biletów na mecze siatkówki, ma monopol na sprzedaż biletów? PZPN nie widzi problemu i bagatelizuje sprawę. Do tego doszła informacja o wycieku danych osobowych tysięcy ludzi.
Serwis nie działa od północy z soboty na niedzielę - wtedy miała się zacząć sprzedaż biletów na mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Firma KupBilet zapewniała, że to chwilowe przeciążenie serwerów. Jednak we wtorek nadal nie można wejść na strony serwisu. Pojawia się komunikat, że "Serwer www.kupbilet.pl zbyt długo nie odpowiada", a to oznacza jedno - kibice mogą zapomnieć, że zdążą kupić bilety na mecze polskiej drużyny.

Kibice na forach internetowych pytają, dlaczego PZPN dystrybuuje bilety wyłącznie przez firmę, która nie radzi sobie z zadaniem. Przypomnijmy, że serwis KupBilet.pl miał takie same problemy podczas sprzedaży biletów na mecze siatkówki. Wtedy także serwery były "zapchane".

Rzecznik PZPN, Zbigniew Koźmiński, tak komentuje sytuację:

- Sprzęt nie wytrzymał natłoku zgłoszeń. Mówiąc językiem kolokwialnym, serwer po prostu się zapchał. Przewidywaliśmy, że zainteresowanie kibiców meczami na Euro2008 będzie duże, ale nie myśleliśmy, że aż tak. Do tej pory na portalu kupbilet.pl zarejestrowało się ponad 130 tys. osób i sądzimy, że ta liczba wzrośnie.

Na wieść o tym, że kibice domagają się prowadzenia innego sposobu sprzedaży biletów, odpowiedź rzecznika była krótka: - Niestety, inny sposób sprzedaży biletów nie istnieje. Możemy jedynie zrzucić je z samolotu - ironizuje. - Zablokowanie serwerów trwa dopiero cztery dni. Prosimy kibiców o cierpliwość. Przedłużymy termin realizacji zamówień na bilety, więc każdy zdąży je kupić - mówi Koźmiński.

Rzecznik nie chciał wprost odpowiedzieć, czy PZPN myśli o rozwiązaniu umowy z serwisem KupBilet.pl?

- Na razie o tym nie myślimy. Serwis sprawdził się podczas sprzedaży biletów na mecz Polska - Belgia i wierzymy, że teraz też sobie poradzi - bagatelizuje problem Koźmiński. - Po zakończeniu sprzedaży biletów, zastanowimy się nad dalszą współpracą z serwisem - przyznaje rzecznik.

Wczoraj próbowaliśmy zapytać o problem z kupnem biletów przedstawiciela serwisu KupBilet.pl, Marcina Krysińskiego. Jednak odmówił on wyjaśnień i stwierdził, że nie zamierza komentować sytuacji.

Więcej o: