W obwodzie kaliningradzkim stanął potężny radar - odpowiedź na tarczę USA

Radar antyrakietowy o zasięgu 6 tys. mil, mający monitorować przestrzeń powietrzną nad zachodnią Europą stanął w obwodzie kaliningradzkim. Ma zostać uruchomiony jutro. To efekt ultimatum, które w zeszłym tygodniu ogłosił prezydent Dmitrij Miedwiediew.
- Jutro w miejscowości Pionierskij w obwodzie Kaliningradzkim zostanie uruchomiony nowy radar należący do systemu obrony przeciwrakietowej Rosji - informuje dziennik " Izwiestia". Informację o tym artykule nadesłał na Alert24 "PP"

- Radar "Woroneż-DM" ma zasięg 6 tys. mil. Będzie kontrolować przestrzeń powietrzną całej Europy zachodniej, aż do Wielkiej Brytanii - poinformował "Izwiestię" Wiktor Esin, były szef sztabu wojsk rakietowych Federacji Rosyjskiej. - Wejście do systemu radaru "Woroneż" zapewni kontrolę antyrakietową całego obszaru zachodniej Europy i pozwoli wykryć rakiety w przestrzeni powietrznej od bieguna północnego po wybrzeże północnej Afryki - dodaje.

"Woroneż" to radar nowej generacji. Zużywa o 40 proc. mniej energii niż starsze rosyjskie konstrukcje. Może też być szybko rozmontowany i przewieziony w inne miejsce. Podobna stacja od 2009 roku, działa w Armavir, w Kraju Krasnodarskim. W 2012 roku podobny obiekt zostanie oddany do użytku w regionie Irkucka.

Radar 6 dni po ultimatum Miedwiediewa

Radar w obwodzie kaliningradzkim był zapowiedziany w zeszłotygodniowym ultimatum Dmitrija Miedwiediewa. Zagroził on, że Rosja wyjdzie z rosyjsko-amerykańskiego układu START i odstąpi od dalszych kroków w sferze rozbrojenia, jeśli USA będą kontynuować budowę tarczy antyrakietowej w Europie. Zapowiedział też wzmocnienie osłony sił jądrowych Rosji - radar miał być pierwszym etapem rozbudowy osłony.

Więcej o: