Nagrody za najciekawsze newsy rozdane (19.01-1.02)

Dwa ostatnie tygodnie były pełne ciekawych informacji. Postanowiliśmy więc nagrodzić trzech naszych czytelników. Nagrodę główną ''Dekady 1945-2005'' otrzyma internautka z Warszawy, która poinformowała nas o wielkiej awarii ciepłowniczej na Ochocie. Dzięki jej informacji mogliśmy wysłać na miejsce dziennikarza, a później opublikować wiadomość w Gazecie Stołecznej. Wszystkim gratulujemy, a pozostałych czytelników zachęcamy do nadsyłania newsów na Alert24. W tym tygodniu nagrody otrzymają:
Mieszkanka osiedla przy ul. Żwirki i Wigury na warszawskiej Ochocie. Nasza czytelniczka otrzyma od nas zestaw płyt ''Dekady 1945-2005''. Na osiedlu pękła magistrala ciepłownicza. Gorąca woda zalała okoliczne bloki i podtopiła garaże, pod którymi zapadła się ziemia. Do dziury wpadł samochód osobowy, który zalała woda. Gorąca woda poparzyła także jednego z mieszkańców, który próbował przejść na drugą stronę osiedla. Na miejsce przyjechał inspektor budowlany, ponieważ istniało niebezpieczeństwo, że gorąca woda mogła uszkodzić konstrukcje bloków przy ul. Żwirki i Wigury.

Przeczytaj nagrodzony artykuł: ''Gorąca woda zatopiła samochód''



Druga nagroda - książka audio Ryszard Kapuściński "Cesarz" - otrzyma Paweł, który opowiedział nam historię o tym, jak próbował wstąpić do policji. Tym samym wykazał kolejny biurokratyczny absurd. Choć zasadnicza służba wojskowa została zawieszona, poborowi nie mogą uzyskać zaświadczenia o uregulowaniu służby wojskowej. Przez to tysiące młodych mężczyzn może nie otrzymać kredytu, a także, jak to było w tym przypadku, wstąpić do szkoły policyjnej. Okazało się, że minister nie wydał stosownego rozporządzenia, które by wyjaśniało tą kwestię.

Przeczytaj nagrodzony artykuł: ''Absurd jak z Paragrafu 22: poborowych nie ma, ale są''



Trzecią nagrodzoną osobą jest pan Krzysztof, który choć nie podpisał umowy z firmą Play, dostał od niej fakturę do zapłacenia. O błędzie od razu powiadomił Biuro Obsługi Klienta, które obiecało mu, że zajmie się sprawą i zapewniło, że nie musi nic płacić. Minął kolejny miesiąc i sytuacja się powtórzyła. Dopiero po naszej interwencji, do pana Krzysztofa zadzwonił dyrektor do spraw marketingu i przeprosił za całe zamieszanie. Obiecał wycofać rachunki i więcej nie nękać pana Krzysztofa. Artykuł czytał się bardzo dobrze, został także opublikowany na stronie serwisu wyhacz.pl.

Przeczytaj nagrodzony artykuł: ''Dostał fakturę, choć nie podpisał umowy''



Regulamin konkursu ''Nagradzamy najlepsze alerty''