Awantura w PolskimBusie. "Pijany facet nie chciał wyjść z autokaru. Żegnał się z ukochaną. Efekt? 40 minut opóźnienia"

Ponad 40 minut opóźnienia i awantura na pokładzie - takie atrakcje spotkały naszą czytelniczkę Gosię i kilkadziesiąt innych osób, które o 9.00 rano miały wyjechać autokarem PolskiBus z Warszawy do Wrocławia. Zgłoszenie dostaliśmy na Alert24.
- Była awantura, ale udało się ruszyć - pisze nam Gosia. - Mieliśmy wyjechać o 9.00, ale z racji tego, że pijana, zakochana para bardzo chciała się pożegnać, wyjechaliśmy ok. 9.40.

Obsługa PolskiegoBusa nie zdecydowała się na wyprowadzenie awanturującego się, pijanego mężczyzny z autobusu. - Facet nie miał biletu, wsiadł do autokaru, mówiąc, że chce się pożegnać i dać dziewczynie buziaka. Po czym usiadł i nie chciał wyjść. Powiedział, że albo ona wyjdzie z nim, albo on zostaje i "wali go, że przyjedzie policja" - opisuje Gosia. Po około 25 minutach na miejscu pojawiła się straż miejska. Ostatecznie pani została, pan opuścił pokład.

Ekipa nie reaguje, o regulaminie przypomina sobie po przyjeździe służb

Na tym jednak awantura się nie skończyła. Pasażerowie mieli pretensje do zakochanej pani, że przez nią opóźnił się odjazd. Pani nie była dłużna. Stwierdziła, że "nie życzy sobie, żeby tak się do niej zwracano, to inni pasażerowie robią problemy" - Kierowca nie wytrzymał i na skrzyżowaniu przy wyjeździe z Młocin zatrzymał autokar. Powiedział, że z awanturującą się laską nie będzie jechał. Pani się uspokoiła, nie wysiadła, ale jedziemy - dodaje czytelniczka.

- Rozumiem, że pracownicy PolskiegoBusa nie wyprowadzali pana siłą, ale z drugiej strony o regulaminie przypomnieli sobie dopiero po przyjeździe straży miejskiej. Okazało się wtedy, że osoby pijane nie mogą jechać w podróż - dodaje Gosia.

- Wydaje mi się, że ekipa powinna być bardziej stanowcza i szybciej zaalarmować służby. Poza tym chyba na dworcu Młociny jest ochrona, powinni się tym zająć - mówi. Staramy się skontaktować z przedstawicielami firmy i poprosić ich o komentarz w tej sprawie. Jak tylko nam się uda, zaktualizujemy tekst.

Alert24 czeka na informacje od Was! Jak się z nami skontaktować? Zobaczcie>>
Kliknij, by przeczytać artykuł

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE! Tutaj znajdziesz wersję na telefony z Androidem >>> A tutaj wersję na Windows Phone >>>