H jak Hofman, ?Ch jak ch..., dupa i kamieni kupa. Alfabet polityczny 2014 roku

Jak zwykle pod koniec grudnia przygotowaliśmy dla was alfabet polityczny roku. Zaczynamy od A, jak "afera", a kończymy na Z, jak "związki partnerskie".
Afera. Wszystko można powiedzieć o polskich posłach, ale nie to, że nie umieją rozkręcać afer. W tym roku była ich co niemiara: do wyboru, do koloru. Mieliśmy więc i madrycką, i kilometrówkową, i podsłuchową, i z liczeniem głosów, i ciąg dalszy zegarkowej. A to wszystko bez dotacji unijnych! Łza się w oku kręci.

Biedroń, Robert. Lewica swój prezent świąteczny dostała już w listopadzie. Polskim Harveyem Milkiem został Robert Biedroń, a polskim San Francisco - Słupsk. Tłumu bigotów uciekających z miasta nie zauważono.

"Ch.., dupa i kamieni kupa". Henryk Sienkiewicz na pewno jest dumny z wkładu swojego prawnuka w język polski. Zagłobowskie "Niderlandy" mogą się schować.

Duda, Andrzej. Nie mylić z Piotrem Dudą, Jerzym Dudkiem czy Jarosławem Dudą. Wunerjugendwaffe PiS-u, która ma pokonać Bronisława Komorowskiego w wyborach prezydenckich. Gdy ten dowiedział się o nominacji europosła PiS zapytał się: "Kim jest ten Dóda?".

Eurowybory. Największe świętokradztwo tego roku. Wbrew uświęconej starożytnej tradycji, przekazywanej od pokoleń, Januszowi Korwin-Mikkemu udało mu się pokonać próg. Perunie, czemu nie grzmisz!!!

Frezarka. Tradycyjny świąteczny podarunek, którymi obdarowują się w rodzinie Korwin-Mikke. Niestety Korynna nie wiedziała, że OBI jako zlaicyzowana, zachodnia firma nie respektuje tej tradycji.

Grobelny, Ryszard. Wielki Książę Poznański został zrzucony z tronu wielkomiejskiego przez zbuntowane masy plebsu, proletariatu i patrycjuszów. Rewolucja nie przekroczyła granic Wielkopolski i w ostatniej chwili została pobita w Warszawie, Wrocławiu i Gdańsku.

Gowin, Jarosław i Ziobro, Zbigniew. Nowe przystawki PiS. Zdecydowanie nudniejsze od Samoobrony i LPR-u. Pani Kempo, nigdy nie będziesz panią Beger!

Gronkiewicz-Waltz, Hanna. Wielka Księżna Warszawska, która mimo wielu prezentów dla swoich poddanych: niedziałającego metra, donic gigantów, musiała aż dwa razy stawać w szranki z kontrkandydatami. Na szczęście okazało się, że można jeszcze więcej obiecać i "zaraza poznańska" nie dotarła do wrót stolicy.

Hofman, Adam. Ostatni duchowy spadkobierca polskich szwoleżerów, który wzorując się na tych legendarnych postaciach z fantazją próbował zawojować serce Hiszpanii. Po szwoleżerach pozostała legenda i powiedzenie sławiące nasze męstwo: "pijany jak Polak". Po Hofmanie i kolegach pozostał niesmak i powiedzenie: shofmanić sobie karierę.

Ignoble dla lewicy Leszek Miller powiedział, kiedyś, że mężczyznę poznaje się nie po tym, jak zaczyna, ale jak kończy. Lewica jest już w tej końcowej fazie i wcale to dobrze nie wygląda. ONZ już debatuje, czy "polskiej lewicy" nie wpisać na listę zagrożonych gatunków.

JKM. Od pół roku masakruje lewaków w europarlamencie, a który pod wpływem jego argumentów, zdolności oratorskich i ogólnej wiedzy jest o krok od rozwiązania Unii Europejskiej i wprowadzenia monarchii kapitalistycznej. Oh, wait...

Kilometrówki. Pomoc społeczna dla biednych posłów, którymi ratują swój budżet domowy przed świętami. Zwykłym obywatelom zaś zostały chwilówki. Trochę mniej korzystne.

Liczenie głosów. W Namibii liczenie głosów w wyborach zajęło tylko jeden dzień. PKW pokazała, że Polacy mogą więcej i liczyła głosy, aż przez 2 tygodnie. Jednak "Polak potrafi!"

Ludowcy. Grzegorz Schetyna polskich partii. W tym roku po raz kolejny udowodnili swoja niezatapialność, a nawet więcej: po tym, jak PiS ogłosił swoje zwycięstwo w samorządach, okazało się, że ludowcy zdobyli dwa sejmiki, przez co to PO albo koalicja PO-PSL będzie rządzić w większości województw. Wcześniejsze starania o pogorszenie wyniku np. obrażanie przed Marka Sawickiego twardego elektoratu ludowców, nic nie dały. PSL jest po prostu skazane na sukces. A polska polityka - skazana na PSL.

Metro - a dokładnie: II linia warszawskiego metra. Byt tak samo zagadkowy, jak nagradzany ostatnio w kraju i za granicą, ale niewidziany przez nikogo film "Ida". Są miasta, w których władze przed wyborami odmalowują kamienice, sa i takie, gdzie kładzie się nowe chodniki (LINK: inwestycje wyborcze). W Warszawie postawiono na metro - miało być otwarte przed wyborami. Do dziś nie wiadomo, którymi.

Madryt. Miasto, w którym - jak poinformował Polaków poseł Hofman (patrz: Hofman, Adam) - "wszyscy się bawią". Politycy PiS-u i ich żony bawili się tak dobrze, że chcieli przenieść imprezę do samolotu Ryainair (patrz: Ryanair). Niestety, okazało się, że obsługa samolotu nie zna się na zabawie. Podobnie zresztą, jak opinia publiczna w Polsce, gdy sprawa wyszła na jaw i okazało się, że zabawę sponsorowali podatnicy.

Nowa Sól Miasto, o którym Polacy usłyszeli dzięki jego prezydentowi. Wadim Tyszkiewicz w przeciwieństwie do wielu polskich polityków (patrz: Wiplering II) wie, do czego służy Facebook. Na pewno jeszcze o nim usłyszymy.

Nieważne głosy. Kiedyś dowód obywatelskiego niezadowolenia: chcę głosować, nie mam na kogo, wrzucam nieważny głos. W tegorocznych wyborach samorządowych oddano ich dużo więcej, co ma według przegranych dowodzić, że obywatele nie zrozumieli, jak się głosuje. A jeśli zrozumieli, to inni szatani musieli być tam czynni. Czyli? Wina PKW (patrz: PKW, fałszerstwa wyborcze).

Okupacja PKW - jeden z dwóch - poza marszem 13 grudnia - aktów obywatelskiego nieposłuszeństwa przeciw reżimowi. Przy okazji dowód, że Solidarni 2010 żyją i mają się dobrze. Odetchnęliśmy z ulgą. Do następnego!

Premier Kopacz, Ewa. Na razie największy tegoroczny zawód opozycji. Choć miała być marionetką Tuska, personalną porażką i powodem wyborczej klęski, a w dodatku - co sprawdził sam były rzecznik PiS - jest "kilka poziomów niżej" od prezesa, nadal jest premierem i to ocenianym - wg rankingów zaufania - nie najgorzej. Do tego prowokuje PiS ostentacyjnie demonstrując chęć dialogu. Polityka miłości 2.0 - prezes już to testował. Nie zadziałało.

Ryanair. Linie lotnicze cieszące się wśród Polaków niesłabnącym powodzeniem. Kiedyś słynęły z tego, że zachwyceni polscy pasażerowie oklaskiwali w nich pilotów tuż po lądowaniu. W tym roku otrzymały darmowa reklamę dzięki temu, że ich usługi wybrali prominentni politycy PiS. Mimo zakazu wnoszenia na pokład własnego alkoholu i tego że - dzięki hojności podatników - mogli lecieć droższymi liniami, na podróż do Madrytu i z powrotem wybrali właśnie Ryanair, o czym donieśli mediom współpasażerowie. Patrz też: Madryt, Hofman Adam

Rosja. Państwo słynące m.in. z bratniej pomocy niesionej sąsiednim krajom albo mniejszości rosyjskiej zamieszkałej za granicą. Do którego masowo chcą przyłączać się terytoria innych państw graniczących z Rosją, jak ostatnio Krym i Abchazja. Dobra wola Rosji bywa źle rozumiana przez inne państwa, które reagują sankcjami. Bywa też kłopotliwa dla krajów regionu, zwłaszcza gdy Rosja składa im przyjacielskie oferty, których treść wycieka potem w wywiadach. Sami Rosjanie pozostają bez uszczerbku - czasem tylko drożeje u nich szwajcarski ser labo francuskie wino. I dolar, który dzisiaj kosztuje 50 rubli. 60 rubli. 70 rubli...

Sowa i Przyjaciele - jedna z najmodniejszych w tym roku warszawskich restauracji, która zasłynęła m.in. z ponadstandardowej obsługi kelnerskiej. Masz coś ważnego do powiedzenia towarzyszowi posiłku? Ci kelnerzy wiedzą, jak postarać się o to, żebyście nigdy tego nie zapomnieli. Specjalizacja w obsłudze polityków, m.in. ministrów i szefów NBP. Patrz też: afera

Schetyna, Grzegorz. Znany też jako Niezatapialny Grzegorz. Odpowiednik PSL-u wśród polityków PO: myślisz, że już się nie podniesie, a on nagle zdobywa nowy resort. W mijającym roku Polacy dowiedzieli się też o nim nowych rzeczy, np. że zna angielski.

Sikorski, Radosław. Jeden z najbardziej mobilnych polskich polityków. W mijającym roku zamienił już fotel szefa MSZ na fotel marszałka Sejmu, a - po ujawnieniu jego kilometrówek (patrz: kilometrówki) - niewykluczone, że zajedzie jeszcze dalej. Do tego szczery, dzięki czemu wielu polityków w Polsce m.in. Jarosław Kaczyński dowiedzieli się o istnieniu serwisu Politico.

Tusk, Donald - pierwszy polski premier wyeksportowany na (bardzo ważną - jak się wydaje większości, albo mało znaczącą - jak chce Jarosław Kaczyński - funkcję unijną). Dzięki temu Polacy przekonali się, że Platforma bez Tuska jednak może istnieć. Podobnie jak PiS. Dowiedzieliśmy się też przy okazji, że między Tuskiem a prezesem PiS wcale nie ma nienawiści. To był rok niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji.

Ukraina. Nasi wschodni bracia przeżywają teraz ciężkie chwilę, pod butem Putinlandu, kiedyś zwanego Rosją. Jednak teza, że obecnie przeżywamy "nowe średniowiecze" staje się niestety powoli prawdą.

Wiplering II. Rok po incydencie na Mazowieckiej sława Przemysława Wiplera - mimo niesprzyjających wiatrów broniącego obywateli przed brutalnością policji - nieco przycichła. Na szczęście, jesienią do mediów trafiły nagrania z monitoringu, które przypomniały, na czym polega wiplering. Posła tym razem już nie PiS-u, a KNP - po sukcesie wyborczym partii Korwin-Mikkego Wipler postanowił wesprzeć swojego byłego politycznego patrona. W tym roku prawicowy poseł przypominał nam o sobie jeszcze kilka razy, m.in. obalając prawo Godwina (#wiplerjugend).

Y. Yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy

Związki partnerskie - tajemnicza plaga powiązana z potworem Dżenderem, przed którą w mijającym roku po raz kolejny uratowali nas posłowie (m.in. PO) wspierani duchowo przez przedstawicieli Kościoła. Aby rok ten okazał się jeszcze bardziej udany, już w grudniu kard. Nycz "umówił się" z rządem, że przekładają sprawę likwidacji Funduszu Kościelnego, tak by podatnicy mogli nadal wspierać finansowo księży. A na Świątynię Opatrzności Sejm przekazał - tuż przed Wigilią - dodatkowe 6 mln. Teraz każdy polski podatnik może poczuć się przed Bożym Narodzeniem jak święty Mikołaj.