31-latek skazany za seks z 14-latką. "Mieliśmy wobec siebie poważne plany"

Na dwa lata więzienia w zawieszeniu na cztery, skazał wczoraj sąd 31-letniego Marcina H. Mężczyzna stanął przed wymiarem sprawiedliwości za seks z 14-latką. Oskarżony twierdzi, że kocha nieletnią i planował z nią przyszłość.
31-letni Marcin H. to rozwodnik wychowujący trójkę dzieci. 14-latka, z którą uprawiał seks jest wychowanką domu dziecka w Turawie.

Wychowawcy nieletniej przyznają, że dziewczyna sprawiała wiele kłopotów wychowawczych. Mniej więcej w grudniu 2009 roku zaczęła utrzymywać kontakty z obcymi, starszymi mężczyznami. Miała też dostawać od nich prezenty. Wielokrotnie uciekała z placówki.

Nie wiedział, że ma 14 lat

Podczas jednej z takich ucieczek 14-latka poznała Marcina H. Powiedziała mu, że nie ma gdzie spać, a ten zaproponował nocleg u siebie. Tej samej nocy doszło pomiędzy nimi do zbliżenia. 31-latek twierdzi, że nie wiedział wtedy, ile dziewczyna ma lat. Powiedziała mu o tym dopiero po "pierwszym razie".

Wiek dziewczyny nie zrobił jednak na nim większego wrażenia, bo para spotkała się jeszcze kilka razy. H. odwiedził nawet jej rodziców i dom dziecka, w którym mieszkała. Twierdzi, że zakochali się w sobie i mieli wobec siebie poważne plany.

Ona chciała, ale on nie powinien

Uczucie, jakie ich połączyło, nie usprawiedliwiło jednak Marcina H. przed sądem. - Wprawdzie nieletnia zgadzała się na współżycie, jednak to nie zwalnia z odpowiedzialności karnej. Prawo mówi jednoznacznie, że obcowanie płciowe z nieletnim poniżej 15 lat jest zabronione - cytuje sędziego Piotra Wieczorka z Sądu Rejonowego w Opolu serwis Nowa Trybuna Opolska.

Sędzia dodał, że zgoda małoletniego może co najwyżej mieć znaczenie przy wymiarze kary. I miała znaczenie, ale niewielkie. Prokurator żądał dla H. dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat, obrońca natomiast wnosił o warunkowe umorzenie sprawy. Ostatecznie sąd skazał 31-latka na dwa lata wiezienia w zawieszeniu na cztery.

Więcej o: