Proces Macieja Z. za wypadek ferrari ruszy we wrześniu

Na dziewiątego września sąd wyznaczył pierwszą rozprawę w procesie znanego dziennikarza Macieja Z. oskarżonego o nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym - dowiedziało się TVP.info.
Chodzi o wypadek ferrari w Dolince Służewieckiej w Warszawie, 27 lutego 2008 roku. Samochód prowadzony przez dziennikarza wypadł tam z drogi i rozbił się o słup estakady. Maciej Z. został ciężko ranny. Zginął pasażer, dziennikarz "Super Expressu", Jarosław Zabiega.

Prokuratura skierowała akt oskarżenia przeciwko Maciejowi Z. w październiku 2010 roku. Według prokuratury Maciej Z. przekroczył dozwoloną prędkość. Jechał 150 kilometrów na godzinę, tymczasem na ulicy Puławskiej prędkość dozwolona to 50 km. Nie dostosował się do znaku ostrzegawczego: nierówna droga.

W lipcu 2008 r. prokuratura wydała postanowienie o postawieniu mu zarzutów, ale przez dwa lata biegli uznawali, że Z. nie może ze względu na stan zdrowia brać udziału w jakichkolwiek czynnościach . W związku z tym śledztwo w tej sprawie zostało zawieszone we wrześniu 2008 r. Wznowiono je dopiero w lipcu 2010, kiedy biegli - m.in. psychiatra i neurolog - stwierdzili, że stan zdrowia dziennikarza na to pozwala.

Maciej Z. wyjaśnił w prokuraturze, że nie pamięta dnia wypadku i odmówił składania wyjaśnień. Może mu grozić nawet osiem lat więzienia.

Czytaj też na stronie TVP.info

Więcej o: