Wpadł w szał. Zdemolował dom, do ogniska wrzucił butlę z gazem...

Mój mąż się zdenerwował i chyba coś niszczy w mieszkaniu. Proszę sprawdzić, co się tam dzieje - taką wiadomość przekazała policji pewna mieszkanka miejscowości Mroczno pod Nowym Miastem Lubawskim.
Policjanci, którzy przyjechali na miejsce osłupieli. Na środku podwórka paliło się ognisko a w nim rower, kosiarka i rozgrzana do czerwoności butla z gazem. W mieszkaniu były powyrywane parapety. Na pobojowisku stał, czekając na dalszy rozwój wypadków, 40-letni mężczyzna uzbrojony w siekierę, widły i nóż.

Policjanci obezwładnili mężczyznę, dzięki czemu strażacy, którzy też już dotarli na miejsce, mogli się wziąć za gaszenie ogniska. Butla z gazem mogła w każdej chwili wybuchnąć.

Szaleniec został zabrany przez pogotowie do szpitala. Nie wiadomo czy był pijany, bo policjanci uznali, że próba nakłonienia go do dmuchnięcia w alkomat może być zbyt niebezpieczna.

Więcej o: