Matka zasnęła w samochodzie. Jechała z półtorarocznym dzieckiem

Pijana matka zasnęła w aucie stojąc przed sygnalizatorem świetlnym. Obok niej w foteliku siedziało półtoraroczne dziecko. Kobieta była w takim stanie, że nie można było użyć wobec niej alkotestu.
Do tego zdarzenia doszło wczoraj po godz.18.00 na drodze między Chociwlem a Szczecinem. Na skrzyżowaniu z drogą na Starą Dąbrowę trwają prace drogowe, w związku z czym ruch odbywa się wahadłowo i sterowany jest tymczasowymi sygnalizatorami świetlnymi.

Policjanci postanowili sprawdzić, dlaczego jedno z aut tamuje ruch nie ruszając się z miejsca mimo zielonego światła. Za kierownicą skody zobaczyli kobietę, obok niej na miejscu pasażera w foteliku siedziało kilkunastomiesięczne dziecko. Na tylnym siedzeniu leżały butelki po alkoholu.

Kobieta nie reagowała na pytania funkcjonariuszy, wyglądała jakby zasłabła, była wręcz zamroczona. Wezwano karetkę pogotowia. Po otwarciu drzwi kobieta w dalszym ciągu nie reagowała na pytania policjantów. Wtedy wyczuli od niej silną woń alkoholu. W pewnej chwili kobieta ocknęła się. Zapytana powiedziała, że nie wie, co się z nią stało. Ratownicy medyczni powiedzieli, że zarówno kobieta jak i 16-miesięczne dziecko nie wymagają hospitalizacji.

Policjanci wylegitymowali 36-latkę. Na początku kontroli kobieta była w takim stanie, że nie można było użyć wobec niej alkotestu, później, gdy jej stan się polepszył odmówiła poddania się temu badaniu. Kobietę przewieziono na pobranie krwi, które wykaże zawartość alkoholu w jej organizmie.

Powiadomiona o zdarzeniu rodzina kobiety zaopiekowała się dzieckiem. Za prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu 36-latce grozi do dwóch lat więzienia.

Więcej o: