Prosty mechanizm oszustwa na Allegro

Wygrałeś aukcję na Allegro. Za chwilę dostajesz mail z gratulacjami i numerem konta, na które masz wpłacić pieniądze. Wpłacasz, ale nie dostajesz towaru. Bo wpłaciłeś pieniądze na konto oszustów, a nie sprzedającego. Tak działała zlikwidowana właśnie szajka oszustów. Mechanizm jest tak prosty, że pewnie zaraz znajdą się naśladowcy.
Oszuści stosowali jeszcze jeden haczyk, żeby ofiara nie myślała za bardzo, tylko szybko wpłacała pieniądze. Mianowicie proponowali bezpłatna wysyłkę wygranej na aukcji rzeczy. W ich pułapkę wpadło przynajmniej 80 osób. Ile się nie dało złapać nie wiadomo. Przestępcy zarobili w ten sposób kilkadziesiąt tysięcy złotych.

Namierzenie ich nie było proste. Policjanci, którzy nad tym pracowali, we współpracy z działem bezpieczeństwa Allegro, spędzili nad sprawą kilka miesięcy. Konta, na które wpływały pieniądze, były zakładane na nieistniejące lub przypadkowe osoby - słupy.

Wczoraj policjanci weszli do kilkunastu mieszkań w kilku miastach w Polsce. Przeszukali je, zabezpieczyli kilkanaście komputerów oraz dziesiątki płyt z nielegalnymi danymi. Zostaną one przekazane do ekspertyzy.

To pierwsza tego typu sprawa w Polsce. Ta szajka przestała działać, ale mechanizm pewnie zostanie niedługo wykorzystany znowu.

W serwisie policyjni.pl także: "Zamknij ryj, bo pójdziesz siedzieć" - policjant nie przekroczył uprawnień



Więcej o: