Policjant nie ściął włosów. Wygrał z przełożonymi?

Sierżant Zbigniew Wawrzyńczak mimo służbowego polecenia nie ściął włosów. Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi nie przewiduje wszczęcia postępowania dyscyplinarnego.
Dziś sierżant Wawrzyńczak powinien stawić się do pracy z ostrzyżoną głową. Jak mówi sam zainteresowany "włosów nie ściął i nie zetnie".

Według specjalistów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi długie włosy mogą zagrażać bezpieczeństwu funkcjonariusza. Na podstawie tej opinii naczelnik wydziału konwojowo-ochronnego rozkazał sierż. Wawrzyńczakowi ścięcie włosów w ciągu siedmiu dni.

Podinspektor Magdalena Zielińska z KWP w Łodzi zaznacza, że ustawa o policji nie określa długości włosów dla kobiet i mężczyzn, ale w tym przypadku sytuacja była wyjątkowa, bo nawet koledzy z pracy mieli skarżyć się na włosy sierżanta. - Ludzie zwracali uwagę, że jego wygląd może godzić w dobry wizerunek policji - dodaje podinsp. Zielińska.

Wygląda na to, że mundurowy wygrał z przełożonymi bój o swój wygląd. Komenda Wojewódzka Policji w Łodzi nie przewiduje wszczęcia postępowania dyscyplinarnego. Pytanie tylko, czy szefostwo nie spróbuje w inny sposób zdyscyplinować niepokornego policjanta.

Sierżant Zbigniew Wawrzyńczak jest mistrzem świata służb mundurowych w kulturystyce w kategorii do 70 kg. Włosy zaplecione w warkocz nosi od około 4 lat.

Serwis policyjni.pl poleca: Matka faszerowała niemowlę lekami nasennymi.