Cugier- Kotka przyszła na policję i nie zgłosiła pobicia

Aktorka Anna Cugier-Kotka zgłosiła się na Komendę Rejonową Policji przy ul. Grenadierów. Miała zgłosić, że została pobita, ale nie zgłosiła. Powiedziała policjantom, że jest zmęczona i zgłosi się jutro. Jej zawiadomienie jest konieczne do wszczęcia postępowania przez policję.


Do zdarzenia doszło w sobotę o godzinie ósmej rano - wynika z policyjnych ustaleń. Natomiast zgłoszenie na numer 112 policja dostała dopiero o godzinie 14.00. Do poszkodowanej został wysłany natychmiast patrol. Z ustaleń na miejscu wynika, że do aktorki idącej do sklepu podeszło kilku mężczyzn. Wykręcili jej rękę i została uderzona w pośladek.

Sama aktorka twierdzi, w rozmowie z portalem Gazeta.pl, że została kopnięta w kolano.

Policjanci poradzili jej, że powinna się zgłosić na obdukcję i złożyć zawiadomienie, gdyż jest to konieczne do wszczęcia postępowania.

Cugier- Kotka zdecydowała się posłuchać rad funkcjonariuszy i zgłosiła się do Komendy Rejonowej Policji przy ul. Grenadierów. Niestety nie złożyła tam zawiadomienia o przestępstwie pobicia. Powiedziała, że jest zmęczona. Ale nie do tego stopnia, żeby nie występować w telewizji. Będzie gościem Bogdana Rymanowskiego w TVN 24.

Serwis policyjni.pl poleca: Spowodowała wypadek, bo miała za wysokie szpilki