Chciał rozjechać policjanta...był trzeźwy

Uciekał przed radiowozem. Potem jednego policjanta wlókł za samochodem, drugiego chciał rozjechać. Zdarza się, że tak się zachowują pijani kierowcy. Ale ten był trzeźwy.
Policjanci z Ukty na Mazurach chcieli skontrolować kierowcę jadącego golfem. Nie zatrzymał się. Ruszyli za nim w pościg. Po kilku kilometrach zatrzymali go. Kontrolowany kierowca nie chciał wysiąść z samochodu. Gdy usiłowali go zatrzymać do wyjaśnienia i zawieźć do komisariatu, kierowca nagle ruszył. Jednego z policjantów, usiłował go wyciągnąć z samochodu wlókł po jezdni, drugiego potrącił drzwiami. Ale po kilku metrach znowu zatrzymał się. Jeden z policjantów stanął przed samochodem zagradzając mu drogę.

Pomimo tego kierowca znów ruszył. Zagradzający mu drogę policjant odskoczył w ostatniej chwili. Golf znowu uciekał, a policjanci ruszyli za nim w pościg. W końcu ścigany nie wyrobił się i zakończył jazdę na ogrodzeniu.

Policjanci zatrzymali 18-letniego Mateusza Z. W czasie zatrzymania był agresywny i arogancki. Okazało się, że ucieka, bo nie ma prawa jazdy. Nastolatek był o dziwo trzeźwy.

Chłopak trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu do 3 lat więzienia.

Serwis policyjni.pl poleca: Wypiła pół litra spirytusu i nakarmiła dziecko piersią. Niemowlę zmarło



Więcej o: