Czy rowerzysta może jeździć pijany? Odpowie Trybunał Konstytucyjny

Trybunał Konstytucyjny spróbuje odpowiedzieć na pytanie sądu, czy pijany rowerzysta powinien być traktowany jak pijany kierowca samochodu. Pytający sąd ma wątpliwość, czy rowerzysta nie powinien być traktowany jak pieszy.
Zdaniem sądu prawo karne nierówno traktuje takich samych uczestników ruchu drogowego, to znaczy poruszających się za pomocą mięśni. "Jednakowe zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu, stwarza zarówno nietrzeźwy rowerzysta jak i nietrzeźwy pieszy" - uważa sąd we Wschowie. "Argument, że rowerzyści potencjalnie mogą rozwijać znaczne prędkości, może mieć charakter abstrakcyjny. Nie spotyka się bowiem, aby nietrzeźwy rowerzysta rozwijał prędkość rzędu kilkudziesięciu kilometrów na godzinę. Ponadto rowerzysta podobnie jak pieszy nie musi zdawać jakiegokolwiek egzaminu ze znajomości przepisów ruchu drogowego, aby być jego legalnym uczestnikiem" - wykłada pytający sąd.

Zdaniem sądu: "kwestionowany przepis jest niezgodny z konstytucyjnymi zasadami: równości obywateli wobec prawa, sprawiedliwości społecznej oraz proporcjonalności".

Jechałem ścieżką



Rowerzysta Jacek jest jednym z wielu, którzy zostali potraktowani jak pijany kierowca. - Byliśmy ze znajomymi na wieczorku, trochę kolejek wypiliśmy. Po północy wracaliśmy z kolegą ścieżką rowerową. Ulice puste - opowiada. - I nagle drogę nam zajechał samochód osobowy z dwoma wyglądającymi ja dresiarze mężczyznami. Krzyknęli - zatrzymać się! Zawieźli nas na komendę, badanie alkomatem wykazało, co miało wykazać - opowiada Jacek. - Zostałem przez sąd pozbawiony na rok prawa jazdy i ukarany kilkusetzłotową grzywną. Kolega stracił prawo jazdy na dwa lata - opowiada.



- Jakaś kara by się przydała - uważa Jacek, ale to jest zupełnie co innego niż prowadzenie samochodu po alkoholu. To tak jakby porównywać bombę atomową i pistolet - mówi.

Rowerzysta jest jak inny kierowca



- Rowerzysta jest traktowany przez prawo tak jak każdy inny uczestnik ruchu drogowego - mówi Wojciech Kotowski - ekspert prawa o ruchu drogowym. - Nieważne, że to jest jednoślad, nieważne, że nie można porównać gabarytów roweru z TIR-em. Ale co do zasady rowerzysta jest traktowany na równi z innymi kierowcami - mówi Kotowski. - Jeśli rowerzysta zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych, to samochody jadące innymi pasami, też mają obowiązek się zatrzymać - mówi. - I dlatego rowerzysta powinien być tak samo traktowany jak inni kierowcy - uważa ekspert.

Serwis policyjni.pl poleca: Policjant chciał skorumpować oficera CBŚ



Więcej o: