TIR wjechał im do salonu, wyszli 15 minut wcześniej

Wczoraj popołudniu, w miejscowości Białogarda na Pomorzu TIR wypadł z drogi i wjechał w budynek mieszkalny niszcząc całkowicie jedną ze ścian. W pokoju, w którym zaparkowało auto, szczęśliwie nie było ludzi.
TIR zaparkował w salonie


Kierowca jadący wielkim TIR-em - chłodnią wypadł z drogi na zakręcie w miejscowości Białogarda na Pomorzu. Staranował ogrodzenie i wjechał w budynek mieszkalny. Zniszczył całkowicie jedną ze ścian mieszkania na parterze. Na szczęście nikomu nic się nie stało, gdyż rodzina, do której salonu wjechał samochód 15 minut przed zdarzeniem wyszła z domu.

Policjanci zabezpieczyli tarczę tachografu, na której zarejestrowano ostatnią prędkość auta - 60 km/h, podczas gdy dozwolona w tym miejscu prędkość to 40 km/h. Kierowca był trzeźwy. 

Na miejsce zdarzenia wezwano biegłego, by ocenił czy budynek sienie zawali. Ustawiono stemple, które podtrzymują ścianę. Samochód został wyciągnięty z budynku po kilku godzinach. 

47-letni kierowca TIR-a stanie przed sądem grodzkim.

Serwis policyjni.pl poleca: Zobacz mrożący krew w żyłach film z pościgu policji za ferrari



 

Więcej o: