18+
Uwaga!

Ta strona zawiera treści przeznaczone wyłącznie dla osób dorosłych

Mam co najmniej 18 lat. Chcę wejść
Nie mam jeszcze 18 lat. Wychodzę

Podinspektor do podwładnego: - Kur... Rysiek, bo ci zap...! [NAGRANIE]

- Kur... Rysiek, bo ci zap...! Kur... to są odpowiedzialne stanowiska! Nie nadajesz się na to stanowisko! Tak ochrzaniał podwładnego podinspektor policji z Wrocławia - informuje ?Gazeta Wrocławska?.
Dalej było też nieźle: - No Rysiek kur... przez trzydzieści lat musiałem czekać na tą chwilę, żeby ci powiedzieć - nie nadajesz się kur... na to stanowisko! Bo myślałeś, kur..., że sobie tu posiedzisz i ch... zrobisz! I tak dalej, i tak dalej.

Nagranie krzyków dowódcy z Wrocławia trwa trzy i pół minuty. Cześć nagrania jest niezrozumiała, ale roi się w nim od wulgaryzmów. Sama słowo kur... pada z ust komendanta 29 razy. Do nagrania dotarła "Gazeta Wrocławska".

Jak informuje gazeta, na swojej stronie internetowej, krzyczącą osobą jest podinsp. Włodzimierz Jastrzębski, naczelnik Wydziału Techniki Kryminalistycznej, KMP we Wrocławiu. Osobą ochrzanianą był dyspozytor w Wydziale Techniki Kryminalistycznej.

Tożsamość wrzeszczącej osoby potwierdziła "Gazecie Wrocławskiej" mł. insp. Maria Pawęska-Jaremek, zastępca komendanta miejskiego we Wrocławiu. Nie miała wątpliwości, że słyszy głos naczelnika - informuje gazeta.

- To się nadaje na postępowanie służbowe. Naczelnik zostanie przebadany przez psychologa - powiedziała gazecie Pawęska-Jaremek. Przyznała, że już słyszała o wybuchowym charakterze oficera. Sprawę ma zbadać wydział kontroli. Wszczęto postępowanie dyscyplinarne przeciwko naczelnikowi - informuje "Gazeta Wrocławska".



A o co właściwie poszło? Naczelnik się wściekł bo policjanci pojechali zabezpieczyć ślady włamania a mieli w tym czasie ochraniać manifestację w rocznicę ogłoszenia stanu wojennego.

Więcej o: