Uszkodzili 39 samochodów, w jednym czasie, na dwóch końcach Polski

Jednej nocy z piątku na sobotę, zniszczyli 39 samochodów. 25 w Zielonej Górze i 14 w Kraśniku na lubelszczyźnie. Wszystko wskazuje na to, że nie była to skoordynowana akcja. Tak im wyszło.
W sobotę rano właściciele 14 samochodów zaparkowanych w Karśniku, zastali zniszczone samochody. Miały pourywane lusterka i uszkodzenia karoserii. Policjanci przejrzeli nagrania monitoringu miejskiego i okazało się, że to sprawka jednej osoby. Mężczyzna wracał w nocy do domu i wyładowywał złość kopiąc samochody.

Policjanci namierzyli wandala. To 25-letni mieszkaniec Kraśnika. Był pijany i nie pamięta, co go tak rozzłościło.

Mniej więcej w tym samym czasie, inny mężczyzna, szalał na drugim końcu Polski, na ulicach Zielonej Góry. Ten nie kopał aut, a przecinał im opony. Załatwił tak 25 samochodów.

Tego było łatwiej złapać, bo policję zawiadomił świadek, który widział jak mężczyzna przecina opony.

35-letni mieszkaniec Zielonej Góry nie był nawet za bardzo pijany. Miał tylko jeden promil alkoholu w organizmie. On też nie wiedział, co go podkusiło.

Obu mężczyznom grozi po pięć lat więzienia.