Sprytne koty na ekrany!

Garfield jest dziś zapewne najpopularniejszym kocurem świata, ale miał godnych poprzedników. A i teraz rośnie mu, przynajmniej na placach zabaw i w przedszkolach, silna konkurencja...
Kot Felix (1919) - pierwszy sławny animowany kocur świata, początkowo niemy czarny dachowiec z białym pyszczkiem, skłonnością do zadumy i wielką wyobraźnią. Jego ogon potrafił oddać wszelkie uczucia i nastroje, a sam Felix stał się tak popularny, że spotykał się z największymi gwiazdami Hollywood, w tym samym Charliem Chaplinem



Tom od Jerry'ego (1940) i Sylwester (1945) od Tweety'ego - dwa amerykańskie dachowce, które bezskutecznie próbują złapać małe, sprytne zwierzątka. Tom w niemym zacięciu poluje na mysz imieniem Jerry, czego efektem często jest totalna demolka najbliższej okolicy oraz liczne rany tłuczone, cięte i szarpane kota, a nawet wyzionięcie przez niego ducha, który jednak decyduje się powrócić do ciała. Sylwester za to wiele gadając, a raczej sepleniąc, próbuje upolować ślicznego małego, inteligentnego kanarka imieniem Tweety. Od czasu do czasu, żeby pozostać z kotem w przyjaźni, Tweety daje się złapać



Filemon i Bonifacy (1972) - nasze rodzime kociaki, z których możemy być dumni, bohaterowie seriali "Dziwny świat kota Filemona" i "Przygody kota Filemona": mały, biały, ciekawy świata i przygód kotek i jego czarny starszy kolega najwyżej ceniący sobie święty spokój na ciepłym piecu



Kobieta-Kot (1940) - kotka dla dużych dzieciaków, pochodząca z komiksu o "Batmanie". Uzbrojona w bicz bezczelna złodziejka w obcisłym kostiumie z kocimi uszkami i ogonem. Bardziej wymagającym polecamy Michelle Pfeiffer w "Powrocie Batmana" (1992), piętnastolatkom zaś Halle Berry z "Kobiety-Kota" (2004). Innym słynnym kociakiem z filmów dla dorosłych był bezimienny, niestety (a może dzięki temu jeszcze bardziej demoniczny), biały pers Ernsta Stavro Blofelda z cyklu filmów o Jamesie Bondzie. Spoczywał w objęciach swego właściciela, którego twarzy długo nie dane było widzom poznać, i groźnie prychał



Rademenes (1984) - czarny, gadający pers z serialu "Siedem życzeń". Jego poruszający się przy mówieniu pyszczek był szczytem zaawansowania efektów specjalnych w PRL-u. Kocur, uratowany przez chłopca o imieniu Darek, zgadza się spełnić siedem jego życzeń. Kiedy Darek dowiaduje się, że Rademenes jest zaklętym w kota człowiekiem, oddaje mu swoje siódme życzenie. Dalekim kuzynem Rademenesa jest również czarny i również gadający kot Salem Saberhagen z amerykańskiego serialu "Sabrina nastoletnia czarownica" (1996). I on był zaklętym w kota człowiekiem, ale w porównaniu z Rademenesem był o wiele zabawniejszy i szafował ciętymi ripostami



Kot w butach (2004) - nie ten ze starej baśni spisanej przez Charlesa Perraulta, ale obdarzony instynktem zabójcy (i to na zlecenie) i hiszpańskim temperamentem bohater "Shreka 2" i kolejnych. Typowy kot, gotów do poświęceń, gdy leży to w jego interesie, luzak mający kłopoty z kłębkami kłaków i potrafiący spojrzeć tak, że aż człowiek nerwowo zaczyna szukać po kieszeniach kartonika śmietany



Hello Kitty (1974) - najpopularniejsza kotka świata. Szaleje za nią Azja, ale i w Polsce ma sporo wielbicielek, wystarczy zajrzeć na najbliższy plac zabaw. Mała, biała kotka z wodogłowiem i kokardką nad lewym uchem mieszka w Londynie z siostrą bliźniaczką Mimmy (kokardka nad prawym uchem) i rodzicami. Ma masę przyjaciół, lubi czytać, podróżować i jeść ciasteczka. Można spotkać ją wszędzie - od portmonetek (tu się pojawiła po raz pierwszy), po samochody, a nawet Airbusa. Hello Kitty wydała własną płytę, ma restaurację i nawet szpital swojego imienia. Miała także swojego mordercę...