Telefon o bombie w sądzie w Gdańsku przerwał proces rodziny radnej PiS. Blokowała Marsz Równości

1. Rodzina gdańskiej radnej PiS zablokowała w zeszłym roku Marsz Równości
2. Rozprawę przerwano po telefonie o podłożeniu bomby w sądzie w Gdańsku
3. Zarządzono alarm i przerwę do 13.30, ale budynku sądu nie ewakuowano

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Telefon o podłożeniu bomby w budynku sądu w Gdańsku spowodował przerwę w procesie rodziny radnej PiS Anny Kołakowskiej, oskarżonej o blokowanie ubiegłorocznego Marszu Równości w tym mieście. To druga rozprawa w tej sprawie. Zeznania zaczęli składać policjanci, którzy pracowali przy ochronie imprezy. Tuż po godzinie 11.00 proces przerwano po telefonie o rzekomym podłożeniu bomby w budynku sądu. Nie zarządzono ewakuacji budynku, ale przerwa w procesie potrwa do 13.30 - informuje trójmiejska wyborcza.pl.

Nie posłuchali wezwań policji

Proces rodziny Kołakowskich zaczął się w marcu. Chodzi o wydarzenia z ubiegłego roku. Radna PiS, jej mąż, syn, córka oraz ich kolega usiedli wtedy na jezdni, blokując 1,5-tysieczną paradę.

Według zeznań policjantów, Kołakowscy nie posłuchali wezwań policji o opuszczenie jezdni i dlatego zostali usunięci siłą. Adwokaci broniący Kołakowskich twierdzą, że ich klienci mogli nie słyszeć wezwań funkcjonariuszy.

Kołakowscy to ta sama rodzina, która w ostatnią sobotę zorganizowała kontrmanifestację przeciw Trójmiejskiemu Marszowi Równości na rzecz praw mniejszości seksualnych. Anna Kołakowska wraz z mężem i córką przewodzili grupie narodowców, którzy starli się z policją. Funkcjonariusze zatrzymali pięć osób, w tym 19-letnią córkę radnej Kołakowskiej.



Minister spraw wewnętrznych Mariusz Błaszczak zlecił kontrolę, a prokuratura prowadzi śledztwo, czy policjanci, którzy zatrzymali córkę radnej, przekroczyli swoje uprawnienia.

- Mogę dostać grzywnę, ale zobaczymy. Mam nadzieję, że minister Błaszczak coś z tym zrobi - komentowała wczoraj 19-latka w rozmowie z TVN24.

Więcej o tej sprawie czytaj tutaj>>>

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!


Wiesz, czego nie mogą ci zrobić mundurowi? [QUIZ]

Przesadziłeś/łaś w piątkową noc. Czy strażnik miejski może odprowadzić cię na izbę wytrzeźwień?
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ


Komentarze (79)
Telefon o bombie w sądzie w Gdańsku przerwał proces rodziny radnej PiS. Blokowała Marsz Równości
Zaloguj się
  • jpr3

    0

    A mówią, że dzieci buntują się przeciw rodzicom...

  • januszhalinasopot2

    0

    Psychiczna mamusia i jej biedna chora córka.

  • andree111111

    0

    Ale jaja, rodzinka oszołomów, szkoda tylko że kalają nazwisko Kołakowskiego.

  • tommy96

    0

    Moze ona powinna powiedziec koles mamusi nie minister !!!

  • betka36

    0

    No, no,ale się pisiory wzięły na sposób....

  • leszek.30

    Oceniono 1 raz 1

    A może ten telefon wykonał kumpel mamusi{tęż przestępczyni} tej dziewoi., niejaki Błaszczak .??

  • leszek.30

    Oceniono 1 raz 1

    Kołakowskie, też "Bombiarki" jak ten z Wrocławia ?... PiS-bolszewia brzydko się chwyta..!!!

  • jvm410h

    Oceniono 1 raz 1

    Łech, jak ktoś zna temat, to w gdańskim sądzie na Nowych Ogrodach non stop ktoś dzwoni, że niby bomba, niektórzy sędziowie już się nie przejmują :)

    Z reguły najczęściej terminy spadają wtedy, gdy jest jakiś proces związany z przestępczością zorganizowaną, no ale w sumie córka radnej PiS...

  • ches-ter70

    Oceniono 1 raz 1

    Dziewczyna zadowolona, bo została gwiazdą. W trakcie zatrzymania uśmiecha się, rozmawia i nie wygląda na maltretowaną przez policjantów. A minister Błaszczak na pewno coś zrobi, no bo już od czasu procesu Kamińskiego wiadomo, że ludzie PIS są tacy uczciwi, a te wszystkie procesy przeciwko nim są polityczne.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX