NASA zachęca do odwiedzania planet pozasłonecznych za pomocą plakatów w stylu retro. Są rewelacyjne

Jeszcze 20 lat temu nie wiedzieliśmy o istnieniu żadnej pozasłonecznej planety. Tylko w zeszłym roku NASA potwierdziła istnienie 715 nowych planet, odkrytych za pomocą kosmicznego teleskopu Keplera. Kepler wciąż pracuje, a tymczasem NASA opublikowała cztery przepiękne plakaty promujące egzoplanety, czyli planety pozasłoneczne. Wszystko pod szyldem ?Biura Turystyki Egzoplanetarnej?, w stylu plakatów z pierwszej połowy XX wieku.




Kepler-186f znajduje się niecałe 500 lat świetlnych od nas. Jest pierwszą odkrytą planetą wielkości Ziemi, która znajduje się w ekosferze, strefie zamieszkiwalnej. Jest to region wokół gwiazdy, w którym woda występuje w stanie ciekłym i w którym możliwe jest występowanie życia. Promień planety Kepler-186f wynosi około 1,1 promienia Ziemi.

Orbituje wokół czerwonego karła, gwiazdy mniejszej i chłodniejszej od Słońca. Oprócz niej w układzie planetarnym znajdują się jeszcze cztery inne planety - te są jednak położone bardzo blisko gwiazdy. Kepler-186f jest od nich oddalona i jako jedyna leży w ekosferze.

Hasło plakatu brzmi " Gdzie trawa jest zawsze bardziej czerwona po drugiej stronie" (parafraza powiedzenia " the grass is always greener on the other side of the fence"). Trawa miałaby być innego koloru na tej planecie przez rodzaj jej gwiazdy. Czerwone karły są ciemniejsze niż nasze Słońce. Cząstki, które promieniują, mają dużo mniejszą energię. Większość z nich leży w zakresie podczerwieni. Dlatego do przeprowadzenia fotosyntezy rośliny musiałby absorbować jak najwięcej fotonów - z jak największego zakresu fal. Liście nie byłyby więc zielone, tak jak na Ziemi, a najprawdopodobniej ciemne. Szare, czarne - albo i czerwone. Choć dla naszych oczu nie byłyby raczej tak jaskrawe, jak na plakacie. Na planetę dociera zbyt mało światła widzialnego.



Planeta HD 40307g jest oddalona od nas o 42 lata świetlne. Okrąża gwiazdę mniejszą od naszego Słońca, zajmuje jej to 198 dni. Znajduje się w jej strefie zamieszkiwalnej.

Masa HD 40307g wynosi blisko siedmiokrotność masy Ziemi. Czyni ją to tzw. super-Ziemią. Choć naukowcy nie są tego do końca pewni. Planeta równie dobrze może być "mini-Neptunem", bez stałej powierzchni.

NASA "reklamuje" planetę jej silną grawitacją. Z pewnością skoki spadochronowe w takich warunkach byłyby sportem jeszcze bardziej ekstremalnym.



Kepler-16b nazywana jest nieoficjalnie Tatooine, bo tak jak planeta z "Gwiezdnych wojen" krąży wokół dwóch gwiazd. Stąd hasło na plakacie: "Kraina dwóch słońc. Gdzie twój cień zawsze ma towarzystwo".

Planeta ma masę Saturna, w połowie składa się z gazu, a w połowie ze skały i lodu. Warunki na niej nie sprzyjają życiu. Temperatura na powierzchni jest porównywana do temperatury suchego lodu, czyli ok. - 80°C. Zasługuje jednak na uwagę ze względu na swoje dwa słońca. Jest pierwszą zaobserwowaną planetą, która orbituje wokół układu podwójnego. Do tego jej istnienie zaskoczyło naukowców. Jej orbita wokół gwiazdy podwójnej znajduje się dwa razy bliżej, niż pozwalała na to obowiązująca teoria.

Obie gwiazdy są mniejsze od naszego Słońca. Jedna gwiazda ma 0,7 masy Słońca, druga zaledwie 0,2. Kepler-16b znajduje się na samym skraju strefy zamieszkiwalnej, niemniej ze względu na jej skład życie na niej nie jest możliwe. Choć gdyby miała księżyc, to na nim mogłoby istnieć życie.



PSO J318.5-22 jest samotną planetą. To znaczy, że nie okrąża żadnej gwiazdy, tylko samotnie wędruje przez galaktykę. Nie jest pewne, w jaki sposób powstają tego typu planety. Najbardziej prawdopodobne jest, że pierwotnie należały do jakiegoś układu słonecznego, ale w wyniku kolizji z innym ciałem zostały wyrzucone ze swoich orbit. Druga hipoteza sugeruje, że są "nieudanymi gwiazdami" - czyli same powstały z obłoków pyłowych, z dala od innych systemów gwiezdnych.

PSO J318.5-22 znajduje się 80 lat świetlnych od Ziemi. Ma masę około sześciu Jowiszy i jest bardzo młoda - ma zaledwie 12 milionów lat (Ziemia ma 4,5 mld lat).

Na tej bezgwiezdnej planecie panuje wieczna ciemność - dlatego kosmiczne biuro turystyczne kusi nas hasłem "PSO J318.5-22 - nocne życie nigdy się tu nie kończy".

Źródło

Komentarze (3)
NASA zachęca do odwiedzania planet pozasłonecznych za pomocą plakatów w stylu retro. Są rewelacyjne
Zaloguj się
  • 5szok

    Oceniono 1 raz 1

    Najważniejsze, jest niewidoczne dla oczu
    Powiedział mały książę
    Żmija smażyła się w czerwonobiałym świetle dwóch bliskich,ogromnych słońć

  • ukos

    Oceniono 4 razy 2

    Plakat do podróży na planety poza Układem Słonecznym to bardzo tani wehikuł.

  • archieil

    Oceniono 11 razy -9

    Polecam grę "The company of myself" bo raczej bym w niej szukał sensu tekstu o cieniu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX