Telewizor pomógł wyjść pandzie z chińskiego zoo z depresji

Co zrobić, gdy panda wpada w depresję i nie chce nic jeść? Pracownicy chińskiego zoo próbowali zabawek, huśtawek, poręczy - nic nie pomagało. W końcu posadzili pandę przed telewizorem. Zadziałało.
Sijia jest ostatnią pandą w parku Dzikich Zwierząt Yunnan. Do niedawna miała towarzyszkę, Meixi, z którą razem spędziła ostatnich sześć lat. Jednak pod koniec marca Meixi została wypuszczona na wolność i Sijia została sama.

Samotna panda szybko wpadła w depresję i straciła apetyt. Po konsultacjach społecznych zamontowano huśtawkę i poręcze, jednak panda nie była nimi zainteresowana.

Wtedy pracownicy zoo postanowili jej pomóc w raczej niekonwencjonalny sposób - za pomocą telewizora. Na wielkim ekranie zamontowanym na wybiegu wyświetlane są nagrania ze wspólnych zabaw Sijii i Meixi z czasów, gdy pandy właśnie przybyły do parku Yunnan.

Sijia zaczęła się relaksować przed telewizorem i wrócił jej apetyt na bambusa. Zaczęła też korzystać z uprzednio zainstalowanych huśtawek.

- Dziś Sijia jest w o wiele lepszym stanie. Gdy wychodzi z klatki, naturalnie wspina się na poręcze i z chęcią się huśta na huśtawce. Wcześniej tylko leżała bez ruchu - cytuje pracownika zoo The Telegraph.

Sijia i Meixi trafiły do parku Yunnan z jeszcze jedną pandą po tym, jak ich dom został zniszczony w potężnym trzęsieniu ziemi. Dwie pandy zostały już wypuszczone na wolność, teraz do tego przygotowywana jest Sijia.