W nowym spocie PiS kpi z Kopacz... I manipuluje wypowiedzią premier

- Ewa Kopacz po raz kolejny obiecuje rzeczy, których nie chce spełniać - mówi w nowym spocie Beata Szydło, odnosząc się do zapowiedzi wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej. Problem w tym, że w spocie nie przedstawiono pełnej wypowiedzi szefowej rządu.

Chcesz wiedzieć szybciej? Polub nas

Nowy spot PiS nosi tytuł "Niespełnione obietnice PO" i zaczyna się fragmentem nagrania z wypowiedzią premier. - Jeszcze w tym roku będzie przegłosowana stawka godzinowa nie mniejsza niż 12 zł/godz. tak, jak to zadeklarowałam na konwencji programowej - mówi Kopacz.

- Premier po raz kolejny obiecuje rzeczy, których nie chce spełniać - odpowiada Beata Szydło. I przypomina, że złożyła projekt ustawy w tej sprawie, który - jej zdaniem - Sejm mógłby przyjąć jeszcze na ostatnim posiedzeniu.



Na wideo wykorzystywanych w spocie nie ma żadnych dat, a tytuł sugeruje, że chodzi o kolejną niezrealizowaną obietnicę PO z ostatnich lat rządów. Nic bardziej mylnego.

Wypowiedź premier wyrwana z kontekstu

Przypomnijmy: wczoraj Beata Szydło złożyła w Sejmie projekt ustawy o minimalnej stawce godzinowej, która ma wynosić 12 zł. Kandydatka PiS na premiera przekonywała, że to "sprawdzian wiarygodności Kopacz", bo PO może przyjąć ustawę na ostatnim posiedzeniu Sejmu - tym bardziej że Platforma ma wpisany w swój program identyczny postulat wyborczy.

Co na to szefowa rządu? Premier tłumaczyła, że Szydło powinna znać regulamin Sejmu, bo nawet poselski projekt wymaga konsultacji i oceny poprawności legislacyjnej, a do końca kadencji pozostało jedno dwudniowe posiedzenie.

- Ja złożone obietnice wypełniłam, dlatego informuję państwa, że jeśli PO będzie rządzić, do końca tego roku projekt, poprawny projekt legislacyjny, trafi do Sejmu i jeszcze w tym roku będzie przegłosowana minimalna stawka godzinowa nie mniejsza niż 12 zł, tak jak to zadeklarowałam na konwencji programowej - zapowiedziała Kopacz.

To właśnie ta wypowiedź została wykorzystana w spocie PiS... Tyle że bez kluczowego fragmentu: jeśli PO będzie rządzić po wyborach.

Senat zakończył już prace

Jest jeszcze jeden problem: nawet gdyby Sejm zajął się ustawą Szydło na ostatnim posiedzeniu, Senat zakończył już swoją kadencję. A bez akceptacji izby wyższej parlamentu żadna ustawa nie może przecież wejść w życie.

W spocie PiS wykorzystano też nagrania ze spotkań Kopacz z wyborcami - m.in. ze spotkania z mieszkańcami Warszawy podczas prezentacji ewavanów. Nagranie kończy się ujęciem odpływających na platformie plakatów wyborczych PO. - Zielona wyspa odpłynęła w siną dal - kpi lektor.

Chcesz wiedzieć więcej i szybciej? Ściągnij naszą aplikację Gazeta.pl LIVE!

Więcej o: