Słowacki dziennik pisze o Zimochu. 'Nie pojedzie na Euro, bo krytykował władzę'

Gazeta nie szczędzi Tomaszowi Zimochowi pochwał.

'Jest legendą polskiego dziennikarstwa sportowego. Pracuje od 40 lat' - opisuje Tomasza Zimocha słowacki Dennik N. Pismo nie owija w bawełnę podając, że słynny dziennikarz został odsunięty od komentowania Euro 2016, bo "krytykował polską władzę". A na koniec, po opisaniu dorobku Zimocha, nawiązuje do jego wymiany zdań z posłanką Joanną Lichocką, która stwierdziła, że komentator karierę zrobił tylko dlatego, że jego ojciec był w 'częścią "układu'. Zimoch odpowiedział wówczas Lichockiej na Facebooku, że nie będzie się zniżał do jej poziomu: "Wzmocniła Pani u mnie poczucie dumy z mojego Taty" - napisał.

Cofnięte akredytacje

Po wywiadzie Tomasza Zimocha dla "Dziennik Gazeta Prawna", w którym słynny komentator krytykował władzę wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Zarząd Polskiego Radia zawiesił Zimocha w pełnieniu obowiązków pracowniczych. Jednocześnie dziennikarz został skreślony z listy sprawozdawców sportowych, którzy mieli komentować Mistrzostwa Europy w piłce nożnej we Francji oraz Igrzyska Olimpijskie w Rio de Janeiro. Zimochowi zostały cofnięte akredytacje. Sprawa została też skierowana do Komisji Etyki Polskiego Radia.

Komisja wciąż nie wydała opinii

Michał Fertak, pełnomocnik Zimocha mówił nam, że zależy mu na jak najszybszej opinii Komisji. Jednak tej wciąż nie ma. - W dalszym ciągu czekamy. Mam nadzieję, że w tym tygodniu poznamy opinię Komisji - odpowiada Łukasz Kubiak, rzecznik prasowy Polskiego Radia.

Tomasz Zimoch stanął przed Komisją 18 maja. Czemu sprawa trwa tak długo? - Komisja Etyki jest niezależnym ciałem - dodaje rzecznik.




Rozpoznasz znane budowle tylko po fragmencie? Quiz dla spostrzegawczych

To fragment:
Sprawdź! Rozwiąż QUIZ