Nigel Farage łaje premiera kraju prezydencji. Deja vu?

Popiera pan zniszczenie demokracji krajowej - mówił dziś do Donalda Tuska brytyjski europoseł Nigel Farage, porównując Unię Europejską do Związku Radzieckiego. Niemal to samo mówił pół roku temu do węgierskiego premiera Viktora Orbana, podczas obejmowania przez Węgry prezydencji UE.
Podczas debaty w Parlamencie Europejskim po przejęciu prezydencji przez Polskę padło wiele gorzkich i krytycznych słów pod adresem premiera Tuska. Jednym z najszerzej komentowanych jest przemówienie kontrowersyjnego europosła Nigela Farage'a z Partii Niepodległości Zjednoczonego Królestwa (UKIP).

Farage do Tuska: Na jakiej planecie pan żyje?

- Po wysłuchaniu pana przemówienia dziś rano muszę się spytać: na jakiej planecie pan żyje? Dlaczego Pan udaje, że wszystko idzie dobrze? Europa jest w głębokim kryzysie strukturalnym. Grecja, Portugalia i Irlandia nie przeżyją w strefie euro. Dania zerwała umowę z Schengen i dobrze. (...) Ludzie mówią, że chcę współpracy europejskiej, ale nie chcą tej Europy, rządzonej przez niewybieralnych biurorkatów, jak pan Barosso - mówił Farage.



- Mówi pan, ze Unia jest fantastyczna, popiera pan zniszczenie demokracji krajowej. (...) Mówi pan: my wiele lat byliśmy niesuwerenni, pod okupacją sowiecką, dla nas europejska integracja nie jest zagrożeniem niezależności (...). Co też pan mówi? Że to (UE - red.) nie jest tak złe jak ZSRR? Czy to naprawdę jest wystarczająco dobre dla waszego społeczeństwa? - atakował Tuska europoseł.

- Opisuje pan problemy Grecji jako trywialne. Przykro mi, ale setki tysięcy ludzi są na ulicach Grecji i walczy o odzyskanie demokracji. Pan i pan Buzek mówicie o Solidarności (...), a teraz oddajecie suwerenność Polski nieudanej Unii Europejskiej - dodał.

Jak Farage przywitał Orbana

- Zauważyłem u pana dumę z faktu, że Węgry były pierwszym krajem, który przeciwstawił się Związkowi Radzieckiemu. Więc 20 lat po tym jak odzyskaliście możliwość demokratycznego rządzenia swoim krajem, jesteście częścią nowej unii politycznej, która coraz bardziej przypomina Związek Radziecki. Pozna pan tu wielu komunistów (...) łącznie z szefem komisji, starym Barroso. Zobaczy pan gospodarkę centralnie planowaną w pełnym rozkwicie i pragnienie narzucenia unii politycznej narodom Europy bez ich zgody - mówił 6 miesięcy temu Farage, przy wtórze śmiechu europosłów i samego Barosso.



- Niech się pan obudzi panie Orban! Niech pan zobaczy jak chcieli pana sterroryzować dziś rano! Chcą panu mówić, jak ma pan rządzić własnym krajem. Niech im pan powie gdzie mają się wynosić i kolejny raz walczy o demokrację! - apelował.

Najwyżej punktowany komentarz pod klipem z przemówieniem Farage'a w serwisie YouTube brzmi: "Nie mogę się doczekać kiedy Nigel opier***li Donalda. To już za pół roku :)" (pisownia oryginalna - red.).

Kim jest Nigel Farage?

Farage z polityką związany jest od ponad 20 lat. Z Partii Konserwatywnej odszedł w 1992 roku, po tym, jak rząd Johna Majora podpisał Traktat z Maastricht. Rok później pomagał zakładać Partię Niepodległości Zjednoczonego Królestwa. Głównym celem tej partii jest wyprowadzenie Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Farage jest obecnie przewodniczącym partii. W europarlamencie zasiada od 1999 roku. Łącznie jego partia ma obecnie 13 eurodeputowanych.

Polityk już w przeszłości zwracał na siebie uwagę mediów. Jednym z jego ulubionych chwytów retorycznych jest porównywanie Unii Europejskiej do Związku Radzieckiego. Urzędnikom UE zarzuca, że nie mają legitymizacji do pełnienia urzędu. W 2010 roku wywołał burzę: - Ma pan charyzmę ofiary losu i wygląd urzędniczyny z banku - powiedział wówczas do przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuy. Za to przemówienie został zbesztany przez Jerzego Buzka.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Nigel Farage łaje premiera kraju prezydencji. Deja vu?
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl