Strzelanina w Toronto: nastolatek walczy o życie

Dramat rozegrał się na parkingu przed technikum w Bendele we wschodniej część Toronto. Przed szkołą doszło do bójki między grupą nastolatków. Oddano trzy strzały. Jeden trafił w klatkę piersiową 16-latka. Chłopak w stanie krytycznym został przewieziony do szpitala.
Do tragedii doszło we wtorek ok. godz. 12. Świadkowie twierdzą, że słyszeli trzy strzały zanim znaleźli szesnastolatka. Ten z raną postrzałową klatki piersiowej został przewieziony do szpitala.

Lekarze natychmiast przewieźli go na blok operacyjny, gdzie chłopak przeszedł skomplikowaną operację. Jego stan jest krytyczny.

Do strzelaniny doszło na szkolnym parkingu po tym, jak pomiędzy grupą ok. 15 osób wywiązała się bójka.

Policja przesłuchuje uczniów. Na razie nie wiadomo, kto oddał strzał w kierunku 16-latka. Policja podejrzewa, że mógł to być czarnoskóry mężczyzna w wieku około 18 lat, uczeń tej samej szkoły.

Policja zamknęła drogi dojazdowe do Bendele i urządziła obławę. Funkcjonariusze mają nadzieję, że w schwytaniu nastolatka pomogą im nagrania z kamer wideo, które są umieszczone na terenie uczelni.

Był to pierwszy od ponad roku przypadek strzelaniny, do której doszło na terenie szkoły w Toronto, w której zginął nastolatek.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Strzelanina w Toronto: nastolatek walczy o życie
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl