Jak świat obchodzi żałobę po Papieżu?

Żałobę po śmierci Jana Pawła II ogłosiło kilkadziesiąt państw, od Ameryki Południowej po Filipiny. A w Wielkiej Brytanii planowany od dawna ślub księcia Karola został z powodu pogrzebu Papieża przeniesiony z piątku na sobotę
Jeszcze w niedzielę rodzina królewska nic nie mówiła o przełożeniu ślubu, a książę Karol jeździł na nartach w Szwajcarii. W poniedziałek - wcześniej, niż planował - wrócił jednak do Anglii i para podjęła decyzję, by przełożyć ślub. Ogłoszono, że odbędzie się w sobotę. W piątek książę Karol, następca tronu, będzie reprezentował swą matkę, królową Elżbietę II, na pogrzebie Papieża. Narzeczona nie będzie mu towarzyszyć.

Premier Tony Blair opóźnił też ogłoszenie daty wyborów, które oficjalnie rozpoczyna kampanię. Miał to zrobić w poniedziałek. Nie poinformował, kiedy ogłosi wybory, które mają się odbyć już 5 maja. Zwykle są one zapowiadane co najmniej na miesiąc wcześniej.

Oficjalną żałobę, trwającą od jednego dnia nawet do tygodnia, ogłosiło co najmniej kilkadziesiąt państw świata. W Europie oprócz Włoch i Polski zrobiły to m.in. Hiszpania, Portugalia, Litwa, Malta, Monako i Irlandia. W tej ostatniej szkoły mogą zdecydować, czy odwołać w piątek lekcje, a urzędnicy pragnący oglądać relację z pogrzebu Papieża będą mogli zwolnić się z pracy. Wśród krajów, gdzie mieszkają znaczne społeczności katolików, wyjątkiem były jedynie Francja i Niemcy.

Przed meczami piłkarskimi w Hiszpanii i Niemczech pamięć Papieża uczczono minutą ciszy. Zawieszono kampanie wyborcze m.in. w Wielkiej Brytanii i hiszpańskim Kraju Basków. Z opóźnieniem kondolencje przekazał Watykanowi serbski Kościół prawosławny.

W Ameryce Południowej, gdzie żyje blisko połowa z miliardowej społeczności katolików na świecie, żałobę ogłoszono w Boliwii, Brazylii (gdzie będzie trwała aż tydzień), Chile, Kolumbii, Kostaryce, Paragwaju, Peru. Modlili się nawet brazylijscy Indianie w Braganca w dżungli amazońskiej. - Modlimy się, by Jego siła i moc zostały tu na ziemi dla następnego papieża - mówił prowadzący nabożeństwo w niewielkiej drewnianej kapliczce. Indianie wspominali, że Papież wspierał ich walkę o prawo do ziemi. Żałobę ogłosiły też Meksyk i Haiti.

Na trzy dni opłakiwania Papieża zdecydował się nawet reżim Fidela Castro na Kubie, który na co dzień ogranicza praktykowanie religii. Odwołano publiczne imprezy, m.in. finały miejscowej ligi piłki nożnej gromadzące tłumy. Zaskoczyło to kardynała Jaimego Ortegę, najwyższego hierarchę Kościoła katolickiego na wyspie. - To szczególny znak solidarności. To piękny znak - mówił. Castro wysłał do Watykanu telegram kondolencyjny. Mediom pozwolono relacjonować wydarzenia związane z Papieżem, choć wcześniej nie informowały o Jego pogarszającym się stanie zdrowia.

W Afryce flagi będą opuszczone do pogrzebu Papieża m.in. w Ugandzie, Gabonie, Malawi, na Wyspach Zielonego Przylądka i Seszelach. W Azji stało się tak w Timorze Wschodnim, buddyjskiej Tajlandii i na katolickich Filipinach, gdzie podczas każdej z wizyt Papieża witały miliony.

Żałobę ogłosiły nawet niektóre kraje, gdzie katolicy stanowią niewielką mniejszość. Tak zrobiły m.in. Indie, gdzie jest ich niewiele ponad 2 proc. Hindusi odczuwają jednak wyjątkową sympatię do Papieża, ponieważ beatyfikował on w 2003 r. Matkę Teresę z Kalkuty, która przez dziesięciolecia pomagała tamtejszym biednym i chorym. W jej zakonie nieustannie trwają modły za Papieża. Dzień żałoby ogłosiła Albania, skąd pochodziła Matka Teresa.

Jako jedyny kraj muzułmański śmierć Papieża postanowił uhonorować trzema dniami żałoby Egipt. Prezydent Hosni Mubarak stwierdził, że Jan Paweł II był symbolem pokoju, i dziękował Mu za wspieranie Arabów na Bliskim Wschodzie. Flaga została opuszczona do połowy masztu także nad kairską siedzibą Ligi Arabskiej. Trzy dni żałoby ogłosił też Liban, gdzie żyje około miliona katolików. Przywódcy wielu innych krajów muzułmańskich, m.in. Iranu, Pakistanu i Syrii, wyrażali smutek z powodu śmierci Papieża.

W Bahrajnie zgodnie z planem odbył się wyścig Formuły 1, lecz samochód teamu Ferrari nosił symbole żałoby.