Niemiecka policja udaremniła porwanie polskiego dziecka na lotnisku Schoenefeld

Niemiecka policja była czujna. kontrola na lotnisku Schoenefeld wykazała, że 2-letnie dziecko, które ojciec chciał wywieźć za granicę, jest poszukiwane przez polskie władze. Zaopiekował się nim Jugendamt.

Do zdarzenia doszło w piątek na lotnisku Schoenefeld, jak czytamy w internetowym wydaniu "Tagesspiegla". Gazeta powołuje się na opublikowany właśnie komunikat policji federalnej (Bundespolizei).

Podczas kontroli dokumentów 38-letniego Polaka oraz jego dwuletniego syna policjanci stwierdzili, że dziecko poszukiwane jest polskim listem gończym. Z dokumentów wynikało, że sąd zakazał ojcu kontaktowania się z synem.

Policja ustaliła, że mężczyzna zabrał bezprawnie dziecko matce. Rodzice mieszkają oddzielnie.

Niemieckie władze wdrożyły śledztwo przeciwko mężczyźnie podejrzanemu o zabór dziecka. Po zakończeniu wstępnych czynności Polak odleciał do Glasgow - bez dziecka. Dwulatek trafił do Urzędu do spraw dzieci i młodzieży (Jugendamtu) - pisze "Tagesspiegel".
Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''