Kanclerz Austrii: musimy przyjrzeć się unijnym funduszom dla Europy Środkowo-Wschodniej

W związku z opuszczeniem Unii Europejskiej przez Wielką Brytanię Sebastian Kurz chce "przyjrzeć się" unijnym funduszom dla Polski i innych państw regionu. Zwraca uwagę na "antyeuropejskość" w części krajów Europy Środkowowschodniej.

UE przygotowuje obecnie kolejne wieloletnie ramy finansowe na lata 2021-2028. Określa priorytety i limity wydatków. Komisja Europejska ogłosiła już cięcia w sektorze rolnym i funduszach strukturalnych, które mogą również dotyczyć krajów Europy Wschodniej. Wielka Brytania była trzecim największym płatnikiem netto do UE w 2016 r. po Niemczech i Francji, podczas gdy Polska, Rumunia, Grecja i Węgry były największymi odbiorcami netto.

Podczas zbliżających się negocjacji w sprawie ram budżetowych UE od 2021 r. rząd Austrii będzie "zdecydowanie bronił pozycji płatników netto" - powiedział kanclerz Kurz w wywiadzie dla austriackiego dziennika "Der Standard". Oprócz funduszy dla Europy Wschodniej chciałby również zakwestionować pomoc przedakcesyjną dla Turcji.

Mniej środków dla "antyeuropejskich państw"?

Kanclerz Kurz powiedział dziennikowi "Standard", że w budżecie UE jest wiele wydatków, które można zakwestionować. - Obecnie mamy sytuację, w której do krajów Europy Wschodniej napływa dużo pieniędzy. (....) Czasami pojawia się pytanie, czy pieniądze docierają do właściwych krajów. Jednocześnie Europa Zachodnia narzeka na to, jak antyeuropejskie są te państwa - stwierdził austriacki polityk.

Kurz powiedział, że między nim a premierem Węgier Viktorem Orbanem istnieje poważna różnica zdań w sprawie redukcji unijnych środków dla państw Europy Wschodniej. Dodał, że wraz z premierem Holandii Markiem Rutte' em należą oni do grupy tych, którzy "wezwą do oszczędniejszego korzystania z pieniędzy europejskich podatników". Zwiększenie składek ze względu na Brexit nie wchodzi jego zdaniem w grę.

Gdzie zaoszczędzić

W poniedziałek Komisja Europejska nie chciała komentować artykułu w dzienniku ekonomicznym "Handelsblatt", zgodnie z którym rozważa się również rezygnację ze środków z funduszy strukturalnych dla Niemiec i innych stosunkowo zamożnych państw członkowskich. Zgodnie z informacjami "Handelsblatt" UE mogłaby zaoszczędzić około 100 mld euro w ciągu najbliższych siedmiu lat, gdyby obcięła środki dla regionów słabych strukturalnie w krajach o dochodach na mieszkańca powyżej średniej UE.

Rzecznik eurokomisji poinformował, że w maju przedstawi ona swój wniosek w sprawie wieloletnich ram finansowych. Zwrócił przy tym uwagę, że ostateczna decyzja leży w gestii państw członkowskich.

Artykuł pochodzi z serwisu ''Deutsche Welle''.

Więcej o:
Weź udział w dyskusji:
Kanclerz Austrii: musimy przyjrzeć się unijnym funduszom dla Europy Środkowo-Wschodniej
Aby skomentować ten i inne artykuły zapraszamy na forum.gazeta.pl