Mandaty za prędkość w górę?

MSWiA zastanawia się nad podwyżką mandatów za przekraczanie prędkości. Na razie nie wiadomo do jakiej wysokości miałby wzrosnąć grzywny, ale jak powiedział dziś wiceszef resortu gen. Adam Rapacki prace w tej sprawie trwają.
Zdaniem wiceministra Rapackiego zwiększenie kar jest potrzebne. - W Polsce od 16 lat mandaty karne nie były podwyższane i ich dolegliwość, szczególnie dla osób dobrze sytuowanych, jest niewielka - przekonuje.

Tymczasem jego zdaniem wyższe kary mogłyby skutecznie przekonać kierowców do wolniejszej jazdy, a widać to chociażby po tym, jak nasi obywatele jeżdżą w kraju, a jak za granicą. - Kiedy Polacy wjeżdżają Czech czy Słowacji od razu zdejmują nogę z gazu, bo wiedzą, że tam czekają na nich wysokie mandaty karne, natomiast jak wjeżdżają stamtąd do Polski to od razu hulaj dusza, piekła nie ma i szaleją. - mówi.

Wiceminister Rapacki nie jest jednak zwolennikiem uzależniania wysokości mandatu od zarobków - jak to jest np. w krajach skandynawskich. Jego zdaniem, wiązałoby się to ze zbyt dużymi problemami z ustalaniem, ile kto zarabia.

Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że tylko od stycznia do czerwca 2011 r., na polskich drogach doszło do 17 tys. 777 wypadków. Zginęło w nich 1757 osób, a ponad 22 tys. zostało rannych.

W opublikowanym dzisiaj przez MSWiA raporcie dot. stanu bezpieczeństwa w Polsce w 2010 r., możemy przeczytać natomiast, że w całym ubiegłym roku doszło do 38 832 wypadków, w których zginęło 3907 osób a 48 952 zostało rannych. Główną przyczyną była brawura, w tym właśnie nadmierna prędkość.