Za 89 zł Tomasz Obara przyzna się do Twojej marihuany

"Zielona teczka" - panaceum na wszelkie bolączki konsumentów marihuany? Tak mówią przedstawiciele Inicjatywy Wolne Konopie, którzy właśnie wydali publikacje zawierającą szereg porad prawnych związanych z konsumpcją marihuany. Lider stowarzyszenia zapewnia, że w razie zatrzymania przez policję czytelnika "zielonej teczki" pomoże mu prawnie i przyzna się do znalezionej przy nim marihuany. Prawnicy nie pozostawiają na tym pomyśle "suchej nitki".
"Wolne Konopie" to stowarzyszenie, które zaczynało od organizacji marszy na rzecz legalizacji marihuany. W ramach prowokacji uprawiali konopie pod Sejmem i Komendą Główną Policji. Znają swoje prawa i chętnie z nich korzystają. Piszą petycje i skargi, odwołują się od decyzji administracyjnych. Składają doniesienia do prokuratury na policjantów, a nawet premiera. Gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz nie pozwoliła im na demonstracje poszli do sądu i wygrali. Dziś wydają "Zieloną Teczkę", czyli pakiet materiałów opisujących jak się zachowywać, co mówić i jak odpowiadać na pytania policjanta w razie "przypału", czyli wpadki z marihuaną w kieszeni.



Poradnik, który jest elementem "Zielonej Teczki" składa się z czterech rozdziałów. - Jest to kompendium z zakresu wiedzy prawnej na temat uprawy jak i wszelkich postępowań i procedur w trakcie zatrzymania przez policję - tłumaczy nam Andrzej Dolecki z Inicjatywy Wolne Konopie. W publikacji są cytowane fragmenty ustaw o policji czy przeciwdziałaniu narkomanii z objaśnieniem niektórych artykułów.

Autorzy zwracają uwagę na zapisy kodeksu postępowania karnego i wyjaśniają, jakie obowiązki ciążą na funkcjonariuszu podczas przeprowadzania czynności. W jaki sposób musi się wylegitymować, kiedy i jak może dokonać kontroli osobistej i jak na niego napisać skargę w razie nie trzymania się procedur. - Opisujemy jak uprzykrzyć życie policjantom. Cały festyn, jaki robimy z panami policjantami w momencie, kiedy oni robią festyn z nami - dodaje Dolecki. Dodatkowo do zielonej książki dołączany jest szeregi wzorów pism takich jak: zażalenie na sposób przeszukania, wniosek o umorzenie postępowania czy zażalenie na zatrzymanie.

"Zieloną teczkę" jest dostępna w dwóch wariantach. Pierwszy z nich omówiony powyżej kupimy za 69 złotych. Drugi tzw. pakiet rozszerzony jest droższy o 20 złotych i jest dostępny tylko dla osób pełnoletnich. - Dokładamy do niego dillpack, czyli woreczek strunowy z napisem, że jego zawartość jest moją własnością. Dodatkowo wprowadzamy personalizację, czyli każdy posiadacz pakietu rozszerzonego będzie miał nadany numer i figurował w naszej bazie. W razie problemów dzwoni do nas, a my wiemy, z kim rozmawiamy - tłumaczy lider Wolnych Konopi Tomasz Obara. Aktywiści liczą na to, że posiadacz dillpack-u podczas składania zeznań jako właściciela suszu znajdującego się w woreczku poda właśnie Tomasza Obarę. - Dzięki temu będę mógł włączyć się w to postępowanie karne i będę mógł pomóc tej osobie wyjść z tej sytuacji z czystym kontem - opowiada.

(nie)poradnik

Zdaniem prawnika pomysł Obary wcale nie jest tak dobry jak może się wydawać. Tłumaczy nam, że niektóre rady zawarte w "Zielonej Teczce" zamiast pomóc zatrzymanemu mogą mu jedynie zaszkodzić np. pomysł z zeznawaniem, że marihuana należała do Obary. - Wskazanie na Kowalskiego jako tego, który miał być dysponentem tych środków, kiedy okaże się, ze on nie miał z nimi nic wspólnego samo w sobie jest czynem karalnym - mówi karnista Łukasz Chojniak. Innymi słowy zamiast jednego zarzutu można usłyszeć dwa.



Na innych poradach zawartych w materiałach mecenas również nie zostawia "suchej nitki" - Jest to szafowanie wyłącznie przepisami wyrwanymi z kontekstu. Z całokształtu systemu prawnego, w którym one obowiązują. Oczywiście na nie można się powoływać, ale nie wolno zapominać o stanowisku orzecznictwa w tym orzecznictwa Sądu Najwyższego i doktrynie - mówi Chojniak.