"Nie może być tak, że ktoś, kto wydał dyspozycję "strzelać" nie siedzi"

- Nie może być tak, że ktoś kto sfałszował faktury w ministerstwie jest w więzieniu, a ktoś kto wydał dyspozycję "strzelać" i zginęli ludzie - nie siedzi - mówił w Poranku Radia TOK FM Jan Wróbel. Zdaniem innych komentatorów polskie państwo nie radzi sobie z osądzeniem zbrodni komunistycznych. Publicyści dyskutowali o procesie w sprawie masakry robotników w Grudniu'70, który z powodu śmierci ławnika, musi się zacząć od początku.
Na ławie oskarżonych zasiadali: gen. Wojciech Jaruzelski, który w 1970 r. był szefem MON, Stanisław Kociołek, ówczesny członek Biura Politycznego KC PZPR oraz trzej dowódcy jednostek wojska, które tłumiły protesty robotników na Wybrzeżu.

Po ogłoszeniu wczoraj decyzji w sprawie procesu gen. Jaruzelski powiedział, że chciałby aby sprawa wreszcie się skończyła. - Mam 88 lat i zależy mi na tym, żeby doczekać wyroku sądowego, bo wyrok medialny już dawno się dokonał - mówił.



- Skoro nawet gen. Jaruzelski wyraża żal, że nie dożyje końca procesu, to mamy sytuację, która jest żenująca. To chyba właściwe słowo - komentował w Poranku Radia TOK FM Andrzej Talaga z "Dziennika Gazeta Prawda". - To bardzo smutne, bo o ile pamiętam, proces rozpoczął się w 1995 r. To się niemożliwie przeciąga - dodała Renata Kim z tygodnika "Wprost". Zdaniem prof. Marcina Kuli, historyka z Uniwersytetu Warszawskiego sprawa procesu ws. Grudnia'70 to "dowód niedostosowania naszego wymiary sprawiedliwości do win państwowych, dziejowych".

Albo szybko, albo przed międzynarodowym trybunałem

Zdaniem historyka "to legenda, że można osądzić wielkie zbrodnie". - Powiem coś strasznego - jeśli kogoś ze zbrodniarzy hitlerowskich czy kolaborantów powieszono "od ręki" - to powieszono. Potem już cywilizowany wymiar sprawiedliwości, a czasem interes polityczny czy środowiskowy powodował, że bardzo często odpuszczano (kary śmierci - red.). Ale oczywiście z tego nie wynika, że jestem za wieszaniem kogo popadnie na drzewach - zastrzegał prof. Kula.

Według Andrzeja Talagi są jednak przykłady, że można szybko osądzić zbrodniarzy. - To trybunały międzynarodowe np. do spraw zbrodnii w Rwandzie czy krajach b. Jugosławii. Po kilku latach sprawcy zostali surowo osądzeni. Okazuje się, że w takich sprawach sąd narodowy jest mniej sprawny niż sądy międzynarodowe - mówił dziennikarz "DGP".

"Wydaje się, że to jest do ustalenia"

Jan Wróbel przypomniał z kolei, że osoba gen. Wojciecha Jaruzelskiego łączy dwie najważniejsze chyba sprawy związane z naszą najnowszą historią: Grudzień'70 i stan wojenny. - Bez żadnej hipokryzji trzeba powiedzieć, że jak się wprowadza stan wojenny i wojsko jest na ulicach, to ktoś może zginąć. Sprawa stanu wojennego to problem polityczny, osądu politycznego, a może nawet narodowego. I to zawsze będzie trudny osąd. Tak jak w przypadku zamachu majowego, przecież Piłsudski nigdy nie stanął przed sądem za śmierć chyba ok. 200 osób - przypomniał publicysta.

Według niego inaczej ma się sprawa z osądem wydarzeń, do których doszło w grudniu 1970 r., np. masakry robotników w Gdyni. - Z ogólnego konfliktu, jakim był Grudzień'70, trzeba wyłowić jedno wydarzenie: spokój, świt, ludzie idą do pracy, bo ktoś ich do tego namówił i wielu ginie. Ktoś popełnił błąd albo zbrodnię. Dowiedzenie się tego nie wymaga aż takiego diapazonu jak Trybunał Norymbreski lub do spraw Rwandy - powiedział Wróbel. - Nie może być tak, że ktoś kto sfałszował faktury w ministerstwie jest w więzieniu, a ktoś kto wydał dyspozycję "strzelać" i ludzie zginęli nie siedzi. I proces trwa prawie 20 lat - podsumował gospodarz Poranka Radia TOK FM.

Żaden z oskarżonych w sprawie Grudnia'70 nie przyznaje się do winy.

Masakra w kopalni "Wujek". Kiszczak niewinny Rozgoryczenie, zaskoczenie, smutek>>

Więcej o:
Komentarze (4)
"Nie może być tak, że ktoś, kto wydał dyspozycję "strzelać" nie siedzi"
Zaloguj się
  • jurasmysz

    Oceniono 5 razy 3

    Kryminalista, falszerz itd. musi siedziec, ale krytykowanie wyroków sadowych uwazam za ponizej poziomu. General Jaruzelski ocalil Polske od rozlewu krwi i innych nieszczesc i ocenia to nastepne pokolenia, bo te sa a bardzo podzielone, zbyt duzo nienawisci po prawej stronie, brak lewicy itd i itd. Sprawa Kiszczaka powinna byc dawno zalatwiona, bo SB naprawde zrobilo duzo krzywdy narodowi polskiemu.

  • kibic_rudego

    Oceniono 3 razy 1

    a kiedy zostaną osadzeni zadymiarze z KOR, S i Krk ?

    Towarzycho rozpieprza Polskę od 22 lat, pozwalając by obcy mieli nasze banki, media, gospodarkę, infrastrukturę i pasie ich naszym deficytem.

    Rocznie, z dobrobytu dla KOR, S, Krk ich królików, samobójstwo popełnia 3 tys osób, ~300 zamarza bo nie ma gdzie mieszkać

    W sumie to obecnie rządzący maja więcej polskiej krwi na łapach niż komuchy

  • asmall4

    Oceniono 3 razy 1

    "Zdaniem innych komentatorów polskie państwo nie radzi sobie z osądzeniem zbrodni komunistycznych."

    Podziękujmy za 20 lat propagandny michnikowszczyzny ...

  • competent

    Oceniono 1 raz 1

    Nikt nie bedzie siedzial w tej sprawie.
    Natura wyda swoje wyroki.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX