Dzielny policjant odzyskał swoje buty

W tej informacji nie ma nic nadzwyczajnego, ale bardzo nam się spodobało, jak policja opisała to wydarzenie. Cytujemy, więc w całości.
"Z butami sportowymi jednego z naszych policjantów przeszedł raptem kilkadziesiąt metrów. Pewien roznosiciel ulotek w Mińsku Mazowieckim okazał się nieuczciwym szabrownikiem. Dzielny funkcjonariusz, który zobaczył, że na wycieraczce nie ma butów, w których za chwilę miał wyjść do pracy, ruszył w pościg za złodziejem. Policjant buty odzyskał, a złodzieja, którym okazał się 20-letni Michał I. z powiatu siedleckiego ukarano 500-złotowym mandatem.

Jeden z mińskich stróżów prawa szykował się właśnie do pracy. Kiedy wyjrzał na klatkę, gdzie wcześniej postawił buty, z zdziwieniem zauważył , że wycieraczka jest pusta. Kto mógł mi ukraść buty?- pomyślał. Błyskawicznie wydedukował, że kilka minut wcześniej usłyszał jak ktoś otwiera drzwi od klatki schodowej. Szybko podbiegł do okna i zobaczył jak przy jednym z bloków skręca roznosiciel ulotek. Funkcjonariusz bez chwili zastanowienia założył drugą parę obuwia i ruszył w pościg za podejrzewanym o kradzież osobnikiem.

Funkcjonariusz dobiegł do roznosiciela i skontrolował jego plecak. Miał nosa, bo w plecaku znajdowało się właśnie jego sportowe obuwie. Amatorem cudzego butów okazał się 21-letni Michał I. pochodzący z powiatu siedleckiego. Młody mężczyzna trafił do Komendy, gdzie policjanci dokładnie sprawdzili go w bazach danych i ukarali 500 złotowym mandatem."

Więcej o: