"Wal w osobówkę" - ministerstwo donosi do prokuratury

Będą doniesienia do prokuratury w związku z filmikiem "wal w osobówkę". Chodzi o ujawnione przez TVN24 nagranie ze szkolenia dla kierowców samochodów ciężarowych. Instruktorzy m.in. sugerują na nim by w razie zagrożenia powodowali wypadek.
Uczestnicy kursów uczą się rozpychać na drodze. Instruktorzy uczą, żeby w razie zagrożenia na drodze nie narażać cennego ładunku, tylko powodować wypadek. Kierowcy TIR-ów mają, więc "walić po osobówce", bo jest "poniżej nóg".

Jak ustalił reporter TOK FM doniesienie w tej sprawie złoży Ministerstwo Infrastruktury. Wiceszef resortu Tadeusz Jarmuziewicz tłumaczy, że jego zdaniem mogło tu dojść do podżegania do przestępstwa. - Jeżeli instruktor mówi, że jeżeli widzisz osobówkę, to wal w osobówkę. To znaczy nie szukaj innego rozwiązania, nie próbuj jakoś ominąć objechać. Tylko uderz w ten samochód osobowy, w którym są ludzie, no to jak to inaczej nazwać - mówi Jarmuziewicz. Oprócz tego, jak dodaje minister Jarmuziewicz, resort będzie też chciał by prokuratura sprawdziła, czy na kursach nie dochodziło do poświadczenia nieprawdy w dokumentacji - bo z filmu wynika, że szkolenia trwały krócej niż wymagane prawem 35 godzin.

W sumie zawiadomienia maja trafić do trzech prokuratur w Kościerzynie, Kępnie i Kielcach -najprawdopodobniej, bowiem szkolenia, które można zobaczyć na nagraniu odbywały się właśnie w tych okolicach.