Właściciel ''Przekroju'': Rozsądni szybko pójdą tą samą drogą

- Zmniejszenie liczby stron i ceny drukowanych wydań "Przekroju" i "Sukcesu" było z założenia jasnym sygnałem, że chcemy przede wszystkim postawić na aplikację. Podstawowym narzędziem jest nawigator Przekrój.pl, nie będziemy inwestować w rozwój wydań papierowych - zapowiada w wywiadzie udzielonym portalowi Wirtualnemedia.pl Grzegorz Hajdarowicz, właściciel wydawnictwa Przekrój.
W obszernym wywiadzie Hajdarowicz zapewnia, że ani tygodnik "Przekrój" ani miesięcznik "Sukces" nie wymagają dokładania pieniędzy, ponieważ same na siebie zarabiają w tej chwili. Dodaje też, że nowo otwarta platforma multimedialna Przekrój.pl potrzebuje kilku miesięcy, aby "wyjść na zero".

Zapytany o przyszłość zamykania treści w internecie, Hajdarowicz odpowiada, że taki fakt musiał nastąpić. - Ja nie wierzę w tzw. "zbiorową mądrość" i w deklaracje, że wszyscy powinni się dogadać i jednocześnie zamknąć treści. Moim zdaniem szkoda czasu na takie dyskusje. My jesteśmy pierwsi. Ci przedstawiciele rynku prasowego, którzy są rozsądni, szybko pójdą tą samą drogą - podkreśla.

Jego zdaniem wprowadzenie odpłatności za treści w sieci to dobre rozwiązanie "dla wszystkich" - wydawców, domów mediowych, reklamodawców i dziennikarzy. - Ustaliliśmy standard płatności, które nie są wysokie i moim zdaniem rynek powinien chyba pójść właśnie w tym kierunku. Mamy poczucie, że jesteśmy na tym polu pionierami.

Szef wydawnictwa Przekrój podkreślił, że to nowe media będą wyznaczać kierunek wydawnictwa i dlatego funkcję redaktora naczelnego "Przekroju", "Sukcesu" i platformy multimedialnej objęła jedna osoba - Artur Rumianek, dotychczasowy szef ds. nowych mediów.

Zmiany w "Przekroju"

"Przekrój" od tego tygodnia wychodzi w poniedziałki, a nie jak dotąd w środy; jego wydanie papierowe zostanie uszczuplone, a cena obniżona. Jednak dostęp do treści oferowanych na stronie internetowej tygodnika będzie płatny.

Redaktor naczelny "Przekroju" Artur Rumianek powiedział podczas konferencji prasowej, że strona główna "Przekroju" w internecie będzie się codziennie zmieniać. Podkreślił, że wydawcy kładą duży nacisk na multimedialność. Uruchomiono także płatną aplikację, która umożliwia korzystanie z treści tygodnika na tablecie iPad.

Osoby, które wykupią aplikację, będą miały dostęp do archiwalnych wydań tygodnika - od pierwszego numeru z 1945 r. do lat siedemdziesiątych. Będą mogły także oglądać produkowane specjalnie do "Przekroju" trzy seriale i jeden film. Dla tych użytkowników dostępna będzie także galeria rysunków Marka Raczkowskiego. Możliwe będzie także zamieszczanie przez czytelników własnych materiałów: tekstów, zdjęć.

Więcej o: