98-latek oskarżony o usiłowanie zabójstwa dwóch policjantek

Leciwy polski emigrant odpowie przed sądem za próbę pozbawienia życia dwóch szkockich policjantek. Zaniepokojone stanem zdrowia Polaka funkcjonariuszki zostały zaatakowane podczas próby udzielania mężczyźnie pomocy.
W ostatni wtorek Sylwester N., mieszkaniec Scone, rzucił się na policjantki z siekierą i nożem, dotkliwie raniąc jedną z nich. Polak został natychmiast aresztowany i postawiony przed sądem. Jest obecnie najstarszym oskarżonym w kraju.

Nie złożył wyjaśnień

Podczas rozprawy wstępnej, która odbyła się za zamkniętymi drzwiami, Sylwester N. nie złożył żadnych wyjaśnień. Nie przyznał się ani nie zaprzeczył swojej winie. Szybko okazało się, że mężczyzna nie usłyszał pytań ze względu na poważne problemy ze słuchem.

Sędzia okręgowy Peter Hammond wziął pod uwagę kalectwo Polaka i starał się przenieść rozprawę do sali przystosowanej do przesłuchań osób niedosłyszących. Oskarżony nadal nie był jednak w stanie udzielić żadnej odpowiedzi.

Wyszedł ze szpitala dzień wcześniej

Ustalono, że Sylwester N. opuścił szpital Perth Royal Infirmary zaledwie na dzień przed incydentem. Rzecznik Tayside Police wyjaśnił, że policjantki Shona Beattie i Katie Deas zostały wezwane do domu Polaka przez jego opiekunkę.

- Natura pracy policjanta czasem naraża go na niebezpieczeństwo. Jedna z policjantek doznała poważnego urazu ramienia. Druga wyszła z zajścia bez obrażeń. Funkcjonariuszki pojawiły się pod wskazanym adresem zaniepokojone stanem staruszka - tłumaczył.

- Były we dwie, co uznaliśmy za wskazane. Do zdarzenia doszło tuż po ich przybyciu. Później na miejscu pojawili się inni policjanci - dodał.

Weteran wojenny

Sylwester N., znany w okolicy jako Eddie, pracował przez wiele lat w Perthshire. Wykonywał zawód spawacza. Mężczyzna trafił do Szkocji jako weteran wojenny. W czasie II wojny światowej był więźniem nazistowskiego obozu.

Sąd uznał, że przed dalszym procesem Polak powinien trafić do szpitala i przejść badania psychiatryczne. Rozprawę odroczono do czasu uzyskania zaświadczenia o poczytalności oskarżonego. Sylwester N. spędzi na obserwacji 28 dni.

Więcej o: