Sprostowanie w ''Super Expressie'' i bardzo nietypowa czcionka. "Sami byliśmy zdziwieni" [FOTO]

Wtorkowy ''Super Express'', druga strona. Na dole strony dwie duże ramki i tekst pisany dużą, nieczytelna czcionką. Wydawca dziennika przepraszał tak Instytut Matki i Dziecka - pisze "Presserwis". - Zastosowaliśmy się do wymogów wyroku sądu - mówi redaktor naczelny "SE"
Dziennik przepraszał Instytut za tekst sprzed trzech lat - pisze "Presserwis". W tekście sugerowano, że lekarze źle zdiagnozowali stan zdrowia dziecka i doprowadzili do jego śmierci. Sąd uznał, że tekst naruszył dobre imię Instytutu i nakazał wydrukować sprostowanie.

Redaktor naczelny "Super Expressu" zapewnia, że redakcja nie wymyśliła tego zabiegu. - W tym przypadku zastosowaliśmy się do wymogów wyroku sądu - mówi Jastrzębowski w rozmowie z "Presserwisem". Jak dodaje, sąd nakazał umieszczenie przeprosin w ramkach wielkości 10 na 10 centymetrów, pisanie czcionką wielkości 12 milimetrów i całkowite wypełnienie ramek treścią. - Sami byliśmy zdziwieni tym wyrokiem - mówi "Presserwisowi" naczelny "SE".

Więcej o: