Dworak w TOK FM: "Kilkuletni chaos w TVP osiągnął apogeum"

- Nie ma dwóch rad nadzorczych TVP - mówił w TOK FM przewodniczący KRRiT Jan Dworak. - Nowa rada nadzorcza zaczyna funkcjonować, kiedy zostaje wybrany ostatni jej członek. Nominacje ministerialne, które były znane wcześniej, zostaną wręczone dzisiaj, czyli nowa rada funkcjonuje od dzisiaj - dodał. Podkreślił, że wczorajsze decyzje podjęte przez władze TVP są legalne.
Obradująca w TVP dotychczasowa rada nadzorcza zawiesiła wczoraj cały zarząd spółki. Prezesa Romualda Orła i członka zarządu Przemysława Tejkowskiego zawieszono zaledwie po trzech dniach zarządzania TVP, do której we wtorek wrócili po półrocznym okresie zawieszenia. Kolejnego członka zarządu - Pawła Palucha - zawieszono po raz pierwszy. Wszyscy trzej zostali zawieszeni na okres trzech miesięcy.

Pojawiły się jednak wątpliwości - czy obradująca wczoraj rada nadzorcza miała uprawnienia do podejmowania decyzji, skoro znani byli już członkowie nowej rady. - Nowa rada nadzorcza zaczyna funkcjonować, kiedy zostaje wybrany ostatni jej członek. Nominacje ministerialne, które były znane wcześniej, zostaną wręczone dzisiaj, czyli nowa rada funkcjonuje od dzisiaj - tłumaczył w TOK FM prezes Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Jan Dworak. - My wybraliśmy nasz skład wczoraj, dzisiaj są nominacje ministerialne - doprecyzował.

Dodał, że nie ma wątpliwości, iż podjęte wczoraj przez dotychczasową radę nadzorczą decyzje są legalne. - I tą sytuację trzeba było jak najszybciej przerwać. Mam nadzieję, że nowa rada nadzorcza to będzie ciało, które w sposób odpowiedzialny zacznie tę instytucję uporządkowywać - podkreślił Dworak. Ocenił, że dobrze się stało, że została zmieniona rada, ponieważ "chaos, który trwał w TVP od kilku lat, osiągnął apogeum".

Cyrk w TVP. Wybrano nową radę nadzorczą. W tym czasie stara... odwołała zarząd >>>

W skład rady nadzorczej, która dzisiaj zaczyna pracę wchodzą: Bogusław Piwowar i Leszek Rowicki (ludzie kojarzeni z lewicą i stowarzyszeniem Ordynacka), Wojciech Roszkowski (kojarzony z PiS), Stanisław Jekiełek i Henryk Cichecki (kojarzeni z PSL) - to nowi członkowie wybrani w konkursie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji - oraz dwie osoby wskazane przez ministra Skarbu Państwa i ministra kultury i dziedzictwa narodowego - Grzegorz Borowiec i Juliusz Braun.



Dworak w TOK FM ocenił, że trudno ręczyć za przyszłe zachowanie członków nowej rady nadzorczej. Przestrzegł, że przeszli oni przez całą, jawną procedurę powoływania. - Wszyscy mają uprawnienia w zasiadaniu w spółkach skarbu państwa. To są ludzie wykształceni - zapewnił przewodniczący KRRiT. - A ich zależność od partii jest różna, wszystko zależy od charakteru tych ludzi. To nie jest tak, że oni nie będą wrażliwi na sygnały płynące ze swojego zaplecza politycznego. Ale ja mam głębokie przekonanie i nadzieję, że będą potrafili oddzielić te sygnały od oceny tego, co dzieje się w firmie i co trzeba zrobić - stwierdził Dworak.

Powrót Pospieszalskiego. "Rekompensata, zdaniem Orła, za niesprawiedliwość"

Dziś "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że zarząd TVP, tuż przed swoim odwołaniem, niespodziewanie przywrócił na antenę program Jana Pospieszalskiego "Warto rozmawiać". Szef redakcji publicystyki TVP 1 Przemysław Wojciechowski w rekomendacji powrotu Pospieszalskiego na antenę napisał: "Program reprezentuje poglądy znaczącej część widzów TVP. Posiada wierną widownię. Porusza szereg tematów nieobecnych w innych programach publicystycznych" . Zarząd wyraził zgodę na podpisanie umowy z firmą Rewolta na produkcję 30 odcinków "Warto rozmawiać", każdy po 45 minut.

Program Pospieszalskiego wraca do TVP. Umowa na 30 odcinków za 1,9 mln zł >>>

- To jest decyzja zarządu, nie rady nadzorczej - podkreślił dzisiaj w TOK FM przewodniczący KRRiT. - Jeśli są to decyzje, które wykraczają poza jego uprawnienia, to zajmie się tym rada nadzorcza i być może inne organy kontrolne. Jeżeli nie, to będzie to przykład pewnego pospiesznego działania, nie zawsze zgodnego z interesem ogólnym w mediach, ale zrozumiałego jako chęć nadrobienia niesprawiedliwości, tak rozumianej przez pana Orła, która stała się panu Pospieszalskiemu - dodał Dworak.

Trudy zmian w mediach publicznych

Wybór nowej RN TVP jest efektem nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji, która wygasiła kadencje rad nadzorczych i zarządów w TVP, Polskim Radiu i jego regionalnych rozgłośniach. Od momentu wejścia w życie nowelizacji (wrzesień 2010 rok) władze mediów publicznych pełnią jedynie swoje funkcje do czasu powołania następców.

Wyboru RN TVP udało się dokonać po ponad dwóch miesiącach od zakończenia rozmów kwalifikacyjnych z kandydatami. Przedłużająca się procedura rodziła liczne, medialne spekulacje, że za kulisami konkursu trwają polityczne targi o obsadę miejsc w nowej RN TVP.

Pierwsze posiedzenie nowej RN zwołuje przewodniczący rady poprzedniej kadencji. Dzisiaj na godz. 12 w KRRiT zaplanowano wręczenie nominacji nowo wybranym członkom rady. Przewodniczący Grzegorz Borowiec także na ten dzień planuje zwołanie posiedzenia nowej rady. Jak powiedział, czeka jeszcze aż do TVP dotrą z ministerstw formalne wskazania dotyczące resortowych członków rady.