Więcej wypadków na autostradach. Pogoda czy wyższe limity prędkości?

W styczniu tego roku na autostradach zginęło cztery razy więcej osób niż w styczniu roku 2010. Zdaniem policji większa liczba śmiertelnych wypadków nie jest efektem wyższych limitów prędkości, a łagodniejszej pogody, która pozwala na szybszą jazdę.
Na początku roku weszły w życie przepisy, które podniosły limity dopuszczalnych prędkości na drogach ekspresowych i autostradach o 10 km/h. Sprawdziliśmy jak nowe prawo przekłada się na bezpieczeństwo na drogach.



Okazuje się, że w zeszłym miesiącu na autostradach doszło do 22 wypadków, w których zginęły 4 osoby. Dla porównania w analogicznym okresie zeszłego roku na autostradach było 15 wypadków i tylko jedna ofiara śmiertelna. Dodatkowo nieznacznie wzrosła liczba rannych z 25 do 37 osób.

Zdaniem policjantów wyższe limity nie były główną przyczyną większej liczby wypadków - Musimy pamiętać, że w ubiegłym roku pogoda była zdecydowanie niesprzyjająca dla kierowców. Mieliśmy duże opady śniegów. W tym roku styczeń był dość łagodny, co zachęcało kierowców do szybszej jazdy - tłumaczy w rozmowie z nami Marcin Książkiewicz z Komendy Głównej Policji. I jednocześnie dodaje, że na ocenę wpływu wyższych limitów na bezpieczeństwo jest jeszcze za wcześnie - Myślę, że jak będziemy mieli pół roku za sobą wtedy będzie można to rzetelnie podsumować i odnieść się do tej kwestii - tłumaczy.

Policjanci nie dysponują statystyka wypadków na drogach ekspresowych dwujezdniowych.

Zamordowali . z zazdrości o dziewczynę >>