Prokurator poznał okoliczności śmierci Maxwella Itoya

Do prokuratury wpłynęła opinia balistyczna, która może wyjaśnić przyczyny śmierci Maxwella Itoya - Nigeryjczyka, który zginął od policyjnej kuli - dowiedział się serwis policyjni.pl
Prokuratur jest już w posiadaniu opinii balistycznej, która może wyjaśnić wątpliwości dotyczące tego czy przed strzałem doszło do próby odebrania służbowej broni. Na podstawie opinii biegłego prokurator będzie mógł określić, z jakiej odległości padł strzał. Oprócz tego z tzw. badań GSR (ang. gun shot residue) będzie można wywnioskować, czy na dłoniach Nigeryjczyka zachowały się ślady prochu. Jeżeli tak, to by oznaczało, że Itoya faktycznie sięgnął po policyjny pistolet.



Co zawiera opinia balistyczna? Śledczy nie chcą tego na razie zdradzić. - Nie mogę ujawnić treści tej opinii, ponieważ prokurator nie wyklucza, że będzie ona podstawą do dalszych czynności w tym przesłuchania świadków. Świadkowie nie mogą z publikacji dowiedzieć się o treści opinii na okoliczność, której będą przesłuchiwani - tłumaczy Renata Mazur z Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

Opinia może okazać się najważniejszym dowodem w sprawie. - Po zbadaniu tzw. rąbka zabrudzenia, czyli drobinek prochu, które osadzają się dookoła rany biegły precyzyjnie może określić czy strzał padł z kilku metrów, czy może kilku centymetrów - tłumaczy jeden z policyjnych kryminalistyków, który zgodził się udzielić nam wywiadu. W tym przypadku jest to o tyle ważne, że zeznania świadków są sprzeczne. Policjant tłumaczy, że Nigeryjczyk zachowywał się agresywnie i próbował zabrać mu broń. Natomiast inni handlarze ze stadionu mówią, że w momencie strzału Itoya leżał na ziemi przyciśnięty przez funkcjonariusza. Jeszcze inni, że stał w odległości kilku metrów i był bardzo spokojny.

Czy na podstawie tej opinii prokurator zamierza przedstawić komuś zarzuty? - W tej chwili jest za wcześnie, żeby coś na ten temat mówić - odpowiada Mazur. Oprócz śledztwa w sprawie śmierci Nigeryjczyka, prokuratura prowadzi równolegle drugie śledztwo dotyczące czynnej napaści na funkcjonariusza. Chodzi o zamieszki, do jakich doszło bezpośrednio po strzale. W bijatyce z policjantami brało udział kilkudziesięciu mężczyzn handlujących na stadionie. Policja zatrzymała w sumie 33 osoby. 25 handlarzy usłyszało zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza, a jeden stawiania czynnego oporu.

W serwisie policyjni.pl także: Przeżyła atak nożownika, bo udawała martwą