Kto nowym prezesem TVP? Lis, Wołek i inni, czyli spekulacje prasy i korytarzowa giełda nazwisk

Telewizją Polską już wkrótce może czekać kolejna zmiana prezesa. Jak zwykle przy takiej okazji pojawiają się spekulacje, kto obejmie fotel po urzędującym na Woronicza Romualdzie Orle. W korytarzowych plotkach pojawiają się coraz to nowe nazwiska. Swoją giełdę kandydatów ma także dzisiejsza prasa. "Dziennik Gazeta Prawna" zasugerował, że nowym prezesem TVP może zostać Tomasz Lis lub Tomasz Wołek.
Zmiana kierownictwa na Woronicza spodziewana jest na przełomie września i października. Jeśli PO uda się przeprowadzić zmianę ustawy o radiofonii i telewizji, umożliwi to wymianę rad nadzorczych mediów publicznych. Nowe rady wyłonią nowe zarządy. "Dziennik Gazeta Prawna" spekuluje, kto po zmianach może zasiąść w fotelu prezesa TVP. Tutaj pojawiają się dwa nazwiska: Tomasza Lisa i Tomasza Wołka.

Lis to w zasadzie stały uczestnik tego typu rankingów, wymieniany zawsze, gdy na Woronicza szykują się jakieś zmiany. Kandydatura Wołka to niespodzianka w tym zestawieniu. Czy dziennikarz będzie miał szanse wykorzystać swoje telewizyjne doświadczenie z Tele5, stacji, której jest dyrektorem programowym? - Kim to ja nie byłem - odpowiedział Wołek w rozmowie z "DGP" i dorzucił "nie potwierdzam, nie zaprzeczam".

Na korytarzu się mówi...

O tym, kto zostanie nowym prezesem rozmawia także telewizyjny "korytarz". Tam pojawiają się coraz to nowe nazwiska. Ludzie z Woronicza wymieniają między innymi Macieja Grzywaczewskiego, wiceprezesa firmy producenckiej ATM Grupa, który pracował w TVP za prezesury kojarzonego z Platformą Jana Dworaka (mianowanego do nowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji). - Raczej nie będę prezesem. Nikt mi tego nie proponował - mówi Grzywaczewski w rozmowie z "Presserwisem".

Inna, "silna kandydatura" to Tomasz Arabski, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Arabski, zanim trafił do rządu był wcześniej przez wiele lat związany z mediami. Był m.in. dyrektorem programowym Radia Plus, redaktorem naczelnym "Dziennika Bałtyckiego" i wiceprezesem Radia Gdańsk. Jak przypomina "Presserwis" w 2006 roku miał zostać dyrektorem gdańskiego oddziału TVP, ale nie zgodziła się na to rada nadzorcza. Na ile te wymieniane kandydatury są realne? - Tak naprawdę niczego nie wiemy - kwituje te spekulacje pracownik TVP.

Więcej o: