Przebojem sezonu będzie mała czarna w stylu lat 80-tych

Rozmowa z Weroniką Pietras, główną stylistką ORSAY, o najnowszych trendach i o ponadczasowych kreacjach...
Jakie są najmodniejsze kreacje Party tego sezonu?

Weronika Pietras: Tradycjonalistkom polecam sukienki koktajlowe w nowych, nasyconych kolorach: fuksja, ciemna, winna czerwień, zgaszone błękity, odcienie burzowego nieba. Prawdziwym hitem jest granat, dla odważnych w nowych połączeniach kolorystycznych: z turkusem, butelkową zielenią, fioletem. Gorsetowa góra i podkreślona talia, fokus na biodra, forma trochę jak kaprys konstruktora, jednym słowem im więcej dzieje się w tej okolicy - tym lepiej. Krótko na ten temat: english lady like.

Romantyczkom natomiast bardzo polecam czarną koronkę. Najmodniej prezentuje się na jasnych, beżowych tłach. Satyna w kolorze pudrowego różu doskonale podkreśli rysunek wzoru na koronce, która w tym sezonie staje się lżejsza, delikatna, półprzejrzysta. Do tego dobieramy czarne, proste dodatki czy kontrastową szarfę podkreślającą talię. Suknia wymarzona na oficjalne wyjście czy zimowy ślub przyjaciółki.

Ostatnio renesans przeżywają lata 80-te, czy zobaczymy je również podczas karnawału?

Weronika Pietras: Modystki, szafiarki i fashion victims doskonale wiedzą, że przebojem tego sezonu będzie mała czarna w stylu lat 80-tych. Petite robe noir jest tym razem dosłownie petite, zdecydowanie krótsza, bliżej ciała, o ramionach niebezpiecznie wędrujących do góry (uwaga! do góry, a nie w bok: to raczej Balmain 2009, a nie bohaterka Dynastii), dekolt też zmienił położenie, najlepiej jeśli odsłoni plecy.

Ciągle też na szczytach modowych list przebojów utrzymują się rurki, rokowe i pasiaste tshirty, krótkie skórzane kurteczki motocyklowe, czyli styl rockowej księżniczki. Modna pozostaje sylwetka o linii V - wąskie spodnie lub legginsy łączymy z marynarką o przewrotnej nazwie "boyfriend jacket" i cekinowym t-shirtem.

Co zawsze warto mieć w swojej szafie niezależnie od sezonu?

Weronika Pietras: Na pewno zawsze warto mieć w szafie małą czarna sukienkę. Brzmi trywialnie, ale tak jest. Nikt nie wymyslił niczego lepszego. To jedyna suknia, która w sposób tak prosty, zmysłowy i bezpretensjonalny podkreśla kobiecość, odnajduje się "na salonach", jest doskonałą bazą do interpretacji zmieniających się stylów.

A jaki jest ponadczasowy zestaw Weroniki Pietras?

Weronika Pietras: Moją kreacją tego sezonu jest "mała szara", szyfonowa, z pięknym rękawem. Założyłam raz, założę ponownie. Bluźnierczo testuję, czy uda się zdetronizować Chanel. Polecam inwestycję w klasyczny, czarny garnitur. Myśląc o kreacji uniwersalnej na pewno warto wziąć pod uwagę szlachetność tkaniny. Połysk wieczorem zawsze zadziała na plus. Pamiętajmy jednak, by wybierać raczej szlachetne gabardyny, jedwabie, zwróćmy szczególną uwagę na to, czy tkanina się gniecie. Lepiej mieć pewność, że po wstaniu od stołu będziemy wciąż wyglądać jak "spod igły".

Co przygotował ORSAY na wieczore wyjścia?

Orsay Party to przede wszystkim kolekcja sukienek; satynowych, koktajlowych, w bardzo silnych kolorach: nasyconej czerwieni, butelkowej zieleni, fiolecie. Nasi projektanci bazowali na sprawdzonych, podkreślających sylwetkę krojach, wykorzystując jednoczesnie modne akcenty, takie jak asymetria, duże, dekoracyjne kokardy i wiązania, żaboty, plisowania, falbanki. Mocno wierzymy w koronkę i dekoracyjne elementy kwiatowe. Szczególnie polecam asymetryczną suknię - motyl z dzianiny brokatowej.

Dziękujemy za rozmowę.

Weronika Pietras: Również dziękuję i życzę wszystkim dobrej zabawy, zarówno przy komponowaniu świąteczno-klubowej garderoby jak i podczas wszystkich wyjątkowych chwil tego sezonu!