Minister Boni przybił "żółwika" z Moniką Olejnik

- "Żółwikiem" miłego dnia - tak na do widzenia pożegnał się z Moniką Olejnik Michał Boni. Wcześniej szef doradców premiera zapewnił, że nie ma ambicji zostać premierem.
Prowadząca poranny program "Gość Radia ZET" Monika Olejnik na koniec wywiadu zaskoczyła swojego gościa - Michała Boniego. - No to "żółwik" bo teraz nie robi się tak. Wie pan dlaczego "żółwik"? No bo jest zakaz podawania rąk, np. w Ameryce ostrzegają żeby nie podawać rąk, bo się przenosi (wirusa grypy ). I dlatego "żółwik" - wyjaśniła redaktor Olejnik.

Olejnik do Boniego: No to zółwik


W porannym wywiadzie w Radiu ZET szef doradców premiera wyjaśnił, że mam ambicji, żeby zostać premierem. - W ogóle o tym nie myślę. Nie sądzę, żeby premier Tusk myślą o tym, żebym został premierem. Nie noszę buławy premiera w plecaku, ale noszę plecak - wyjaśnił Michał Boni.