Wózek z półrocznym dzieckiem wpadł pod pociąg. Maluchowi nic się nie stało

Wózek, w którym znajdowało się półroczne dziecko, niezauważony przez matkę stoczył się wprost pod koła nadjeżdżającego pociągu na stacji kolejowej w australijskim Melbourne. Maszyna ciągnęła wózek przez kilkadziesiąt metrów na oczach matki, jednak dziecku nie stało się nic poważnego. Zdarzenie zarejestrowała kamera na dworcu.
Chwile grozy na peronie - zobacz wideo


Na nagraniu wyraźnie widać, jak matka obraca wózek przodem do torów, po czym na moment spuszcza go z oczu. W ciągu dwóch, trzech sekund wózek stacza się i wpada na tory - wprost pod koła nadjeżdżającego pociągu.

- Na szczęście dziecko było przywiązane do wózka, co prawdopodobnie uratowało mu życie. Ma tylko drobnego siniaka na głowie - powiedział jeden z ratowników wezwanych na miejsce.

Do wypadku doszło w drugim dniu rozpoczętej przez firmę kolejową Connex kampanii, mającej zwrócić uwagę rodziców na bezpieczeństwo dzieci - zwłaszcza tych w wózkach - na peronach kolejowych.