Kancelaria Prezydenta grozi Tuskowi Trybunałem

- Wszystkim politykom, także premierowi grozi w takiej sytuacji Trybunał Stanu. Jeśli pan prezydent podejmie jakieś kroki, będziemy informować o tym wszystkich Polaków - powiedział Paweł Wypych po naradzie z odwołanym szefem CBA. Prezydencki minister w imieniu Lecha Kaczyńskiego powtórzył dokładnie to, co wcześniej mówili o decyzji Tuska politycy PiS-u.
Donald Tusk odwołał dziś Mariusza Kamińskiego z funkcji szefa CBA. Wypych powiedział, że premier naruszył tym zasady opisane w ustawie o CBA - nie poczekał na opinię prezydenta (o której wiwdomo było, że - zgodnie z polityką PiS-u i jego brata - była negatywna). - Donald Tusk nie poczekał nawet tych siedmiu dni, o których mówiła część konstytucjonalistów. Ta opinia była przygotowywana. Przyznam, że rodzą się pytania, co kierowało panem premierem. Musiał być bardzo zdeterminowany - mówił Wypych.

Dodał, że "Kancelaria Premiera dobrze wiedziała, że opinia jest w przygotowaniu". - Ta decyzja o odwołaniu jest zaskakująca - podkreślił prezydencki minister.

W imieniu prezydenta zagroził też Tuskowi Trybunałem Stanu - jak wcześniej politycy PiS-u, m.in. Zbigniew Ziobro i Aleksander Szczygło. Nie chciał wyjaśnić, co dokładnie zamierza zrobić Lech Kaczyński, by Tusk stanął przed Trybunałem, ale zapowiedział, że społeczeństwo zostanie o tym poinformowane.

Dodał też, że po naradzie u prezydenta Mariusz Kamiński skieruje do wojewódzkiego Sądu Administracyjnego sprawę o swoje bezprawne zwolnienie.

Szef CBA z zarzutami prokuratorskimi

Premier rozpoczął procedurę odwołania Kamińskiego z funkcji szefa CBA tydzień temu. Zarzucał mu, że - ujawniając aferę hazardową - kierował się pobudkami politycznymi.

Głównym powodem odwołania są jednak postawione Kamińskiemu przez rzeszowską prokuraturę zarzuty: nadużycia uprawnień, kierowania niezgodnymi z prawem czynnościami operacyjnymi dotyczącymi wręczenia korzyści majątkowej osobom powołujący się na wpływy w ministerstwie rolnictwa, kierowania niezgodnymi z prawem czynnościami operacyjnymi dotyczącymi wręczania korzyści majątkowej funkcjonariuszom publicznym oraz kierowania podrobieniem dokumentów oraz wyłudzenia poświadczenia nieprawdy w oparciu o te dokumenty.

Czytaj też: Paragrafy na Mariusza Kamińskiego

Zgodnie z ustawą, szef rządu może odwołać szefa CBA po zapoznaniu się z opinią prezydenta i sejmowej komisji do spraw służb specjalnych oraz rządowego kolegium ds służb specjalnych. Komisja i kolegium poparły wniosek premiera, natomiast Lech Kaczyński jeszcze nie odpowiedział na pismo szefa rządu w tej sprawie.

Pełnienie obowiązków szefa CBA po Mariuszu Kamińskim ma przejąć Paweł Wojtunik. Wojtunik w policji pracuje od 1992 roku. Po utworzeniu Centralnego Biura Śledczego w 1996 roku pełnił w CBŚ ważne funkcje, od grudnia 2007 jest szefem CBŚ. Dowodził akcją CBŚ w sprawie afery starachowickiej.