W poniedziałek złoty będzie tracił pod wpływem słabych nastrojów na świecie

Wobec braku ważnych danych makroekonomicznych, poniedziałek będzie przebiegał pod dyktando nastrojów inwestorów na globalnych rynkach akcji. Zdaniem analityków, nie są one najlepsze, więc należy dziś oczekiwać osłabienia się złotego.
"Na dziś nie zaplanowano publikacji krajowych danych makro, zaś na rynkach bazowych jedyną publikacją będzie inflacja w Niemczech. W takiej sytuacji notowania złotego będą przede wszystkim uzależnione od sentymentu na światowych rynkach akcji" - powiedziała główna ekonomistka Banku BPH Maja Goettig.

Te jednak nie są najlepsze, więc trudno dziś oczekiwać pozytywnych impulsów dla złotego. Widać to od rana, gdy złoty traci wobec głównych walut.

"Biorąc pod uwagę zamknięcie dzisiejszej sesji w Azji na minusie, europejskie parkiety mogą zostać zdominowane przez negatywne nastroje, co byłoby czynnikiem sprzyjającym osłabieniu złotego. Spodziewamy się kursu euro w przedziale 4,20-4,25 zł" - podsumowała Goettig.

W poniedziałek o godz. 09:05 za jedno euro płacono 4,2320 zł, a za dolara 2,8920 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4630. W piątek ok. godz. 16:30 za jedno euro płacono 4,1955 zł, a za dolara 2,8541 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4700. W piątek ok. godz. 09:05 za jedno euro płacono 4,2139 zł, a za dolara 2,8721 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,4672.