Jak to się robi w Niemczech

U naszych zachodnich sąsiadów kampania wyborcza w pełni. Spece od politycznego marketingu powinni się jej szczególnie przyglądać.

W Niemczech 27 października odbędą się wybory parlamentarne. Billboardy wiszą już w całym kraju. Polscy specjaliści zajmujący się kampaniami mogą podpatrzyć tam parę ciekawych pomysłów.

Lepsze plakaty

Fot. AP / Bartosz Bobkowski / AG

Plakaty wyborcze w Niemczech różnią się od tych w Polsce. U nas tło prawie zawsze jest jasne - białe, niebieskie, czerwone. W Niemczech spin doktorzy częściej stawiają na czerń, tak jak w przypadku tego plakatu Angeli Merkel.

Dzięki temu oraz lepszemu niż u Tuska oświetleniu jej sylwetka jest też bardziej wyraźna, a plakat ładniejszy. Merkel wygląda dużo bardziej naturalnie niż Donald Tusk.

Poza tym na jej plakacie nie ma takiego natłoku informacji jak na naszych - napisy są uporządkowane. Przekaz jest prostszy i bardziej wyraźny.

Merkel Express

Fot. Wolfgang Rattay Reuters

Angela Merkel postanowiła zdobywać głosy również głosy wyborców podróżując po kraju pociągiem. Tak ponad 40 lat temu zrobił Konrad Adenauer. Koalicja CDU-CSU poprawiła wtedy wynik wyborczy aż o 5 proc. i zdobyła absolutną większość.

Polscy politycy mogliby powielić ten pomysł. Pociągi w przypadku polityków są bardziej charakterystyczne niż samochody. Poza tym zdjęcia z przywitania na dworcu można dobrze wykorzystać propagandowo.

prot

Czytaj również:

Billboard w Dniu Flagi: punkt dla PiS-u

Świńskie tyłki w reklamach PO