Boni: Stawki PIT, CIT i VAT nie wzrosną do końca kadencji rządu

Rząd nie zamierza podnosić stawek podatków dochodowych PIT i CIT, a także podatku od towarów i usług (VAT) do końca swojej kadencji, tj. do 2011 roku, zadeklarował w czwartek szef doradców premiera Michał Boni.
Na pytanie w wywiadzie dla czwartkowego "Dziennika", czy w tej kadencji będą jakiekolwiek zmiany w podatkach PIT, CIT i VAT, Boni odpowiedział: "Nie przewiduję".

"Poza zmianami akcyzy wynikającymi z dostosowań do wymogów unijnych nic nie zmieniamy" - dodał minister.

Po tym, jak w projekcie budżetu na 2010 założono wzrost deficytu do 52,2 mld zł (czyli 3,8% PKB) z 27,2 mld zł (obecnie obniżonych do 22,5 mld zł), przedstawiciele rządu deklarowali, że podwyżka podatków byłaby ostatecznością.

Boni wyjaśnił w wywiadzie, że pomimo utrzymania podatków na niezmienionym poziomie, rząd liczy na wynikający z odbicia gospodarczego wzrost dochodów budżetu, co pozwoli obniżać deficyt budżetowy i całego sektora finansów publicznych.

"Wychodzenie z niego [spowolnienia gospodarczego - przyp. ISB] będzie skutkowało nie tylko lepszymi wynikami makroekonomicznymi, ale też większymi dochodami do budżetu. To oznacza, że niejako automatycznie sytuacja będzie się poprawiać" - powiedział Boni.

"Dlatego np. nie podnoszenie podatków jest tu istotnym stabilizatorem. Zawsze się mówi, ze im niższe podatki, tym większa swoboda gospodarowania. To nie podnoszenie podatków oznacza, że szybciej będziemy mieć wyższe dochody do budżetu, czyli szybciej deficyt się zmniejszy" - argumentował minister.

Projekt budżetu na 2010 rok przewiduje, że wzrost PKB wyniesie 0,9% w 2009 r., 1,2% w 2010 r., 2,8% w 2011 r., 3.0% w 2012 r. i 3,4% w 2013 r.