Nelli Rokita: Gdyby Donald Tusk pił butelkę wina dziennie mniej...

- Gdyby Donald Tusk pił o butelkę wina dziennie mniej, to byłoby dobrze dla Polski - tak wieczornym programie TVN24 mówiła Nelli Rokita. Posłanka PiS zarzucała premierowi, że bardziej myśli o Unii Europejskiej a mniej o narodzie.
- Polska zaczyna znikać jako państwo narodowe. Polska zaczyna być elementem rozgrywek w Unii Europejskiej. Przenosimy cały ciężar do Parlamentu Europejskiego. I uważamy, że polityka dzieje się tam. A polityka dzieje się tu. (...) Naród znika, a pojawia się lud - Europejska Partia Ludowa a nie naród i to jest niebezpieczne - mówiła posłanka Prawa i Sprawiedliwości. Platformie Obywatelskiej zarzuciła też pychę i radziła, by w czasie kryzysu dbała o Polskę.

- Donald Tusk chce być po pierwsze prezydentem, a po drugie chce sprzedać w jakiś sposób Polskę Unii Europejskiej. Żeby co? Pić piwo, mieć czas, zabawy. Z Berlusconim może... (posłanka PiS nawiązała do słynnych nagich zdjęć z willi włoskiego szefa rządu - red.)

- Myśli pani, że premier nic nie robi tylko pije piwo? - pytał dziennikarz prowadzący wywiad.

- Gdyby pił codziennie jedną butelkę mniej wina, to na pewno byłoby dobrze dla Polski - odparła Nelli Rokita. Zastrzegła, że nie zarzuca premierowi alkoholizmu. - Picie wina to jest zdrowy napój - oceniła Nelli Rokita.